Outfit #140 - Let's go to the concert!
Zobacz oryginał czw., 12/05/2016 - 19:03
Sezon festiwalowy w pełni. Na scenach na całym świecie odbywają się najlepsze koncerty roku, a ludzie biwakują na zielonej trawce, wsłuchani w ulubioną muzykę, złaknieni emocji. Jako miłośniczka koncertów na otwartej przestrzeni i festiwalowej atmosfery z lekką zazdrością zerkam na zdjęcia z Coachelli, zastanawiając się czy uda mi się w tym roku wyrwać na jakiekolwiek duże wydarzenie muzyczne. Zamęt w pracy, pisanie magisterki i nieustanne podróżowanie raczej nie ułatwią mi tej sprawy. Mimo to dzisiaj, zainspirowana festiwalową atmosferą, postanowiłam pokazać Wam jeden z moich pomysłów na koncertowy zestaw.
Stali czytelnicy wiedzą, że uwielbiam styl rockowy. Gdy zamykam oczy i przypominam sobie Jarocin 2012 widzę dziewczyny w dżinsach i górach od bikini. I to połączenie stało się bazą do mojego dzisiejszego stroju.
Ale zaraz, bikini? Jakie bikini? - pewnie część z Was teraz pomyślała. Cała reszta przywykła, że moje skojarzenia są dość nietypowe. To co mam na sobie na tych zdjęciach to góra od tankini - czyli takiego stroju kąpielowego dla ludzi, którzy szukają kompromisu między strojem jedno-, a dwuczęściowym. Stanik w groszki wykończony zwiewnym materiałem dorwałam w Bonprix i zakochałam się od razu. Strasznie nie lubię eksponować brzucha, ale jednocześciowe kostiumy są dla mnie zbyt obcisłe. W tym mogę pokazywać ciało, jednocześnie je ukrywając - opcja idealna.
Ponieważ zdjęcia robiliśmy o zachodzie słońca, a mi po głowie ciągle tłukło się, że chyba nie byłam na festiwalu, na którym w nocy bym nie zmarzła (zawsze, ale to zawsze, ubieram się za lekko, zgodnie z ideą, że liczy się styl) - w ramach wykazania się rozsądkiem i udowodnienia sobie, że się da, założyłam marynarkę oversize z ćwiekami i masywne buty.
Strój gotowy! Pozostaje mieć nadzieję, że jednak na jakiś festiwal w tym roku się wyrwę. A Wy, macie jakieś tegoroczne plany festiwalowe?
VamppiV
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



