Od czego zacząć zdrowszy styl życia?
Zobacz oryginał sob., 20/09/2014 - 13:27Ciało mamy tylko jedno, to samo od początku do końca. Można je ulepszać, podkręcać, odsysać tłuszcz i wycinać żebra ale nie da się go wymienić. I tak jest w stanie wiele przetrwać! Jest cierpliwe więc znosi te wszystkie nocne napady głodu, zakrapiane imprezy i brak snu. Bo ciało się dostosowuje, jest elastyczne i chce działać na naszą korzyść. I nie ma opcji, że się starasz a efekty są żadne. Każdy potrafi jeśli włoży w to uczciwą pracę. Po prostu niektóre organizmy bywaj bardziej opore i potrzebują więcej czasu. Warunkiem jest wewnętrzna dyscyplina, bez podglądania! To nie uderza z dnia na dzień, raczej przychodzi z czasem. Skłamałabym mówiąc, że od zawsze wszystko o sobie wiedziałam. Odważę się nawet stwierdzić, że jestem jednym z najbardziej opornych przypadków, który jest dowodem na to, że jak się człowiek zmotywuje to można. Od czego więc zacząć pracę nad sylwetką? Od porządkach w myśleniu. Większość z nas mniej więcej wie dlaczego jego figura wygląda tak, a nie inaczej i co zrobić aby to zmienić. Ale nie wystarczy wiedzieć, trzeba zmienić codzienność . Od zawsze powtarzam, że naszym największym wrogiem jesteśmy my sami, bo nikt nas siłą do kanapy nie przyszywa i nie karmi smalcem. A pokusy? Wiele z nich przestaje istnieć gdy się człowiek odpowiednio nastroi. Jest w nas pewien strach, nie umiem tego nazwać. Po prostu lubimy jeść i boimy się z tego zrezygnować. I wcale nie trzeba. Najfajniejsze w tym zdrowym stylu życia jest to, że czasem można, a nawet trzeba, zrobić sobie od tego przerwę. I to właśnie w trakcie tej przerwy radość płynąca z jedzenia jest podwójna. Gdy masz w głowie ustalone, że to pauza a nie codzienność to bez problemu wracasz na siłownię. To jak ze świętami: wszyscy na nie czekamy ale nikt z nas nie chciałby tak egzystować codziennie. A piszę to wracając z tygodniowego odpoczynku w uroczych Siedlcach, gdzie jadłam najlepsze na świecie chipsy Prosto z pieca w ilościach hurtowych.
PS. 100% szczęścia w dodatkowych dwóch kilogramach ;)
ZDROWIE NA WYNOS
Magiczne działanie śniadaniówki odkryłam już w zerówce. Do różowego pudełka przykleiłam naklejki a mama codziennie rano robiła mi pyszne kanapki. Dziś również praktykuję stosowanie tego wynalazku ukrytego pod nieco inną nazwą. Śniadaniówka ewoluowała i dziś jest lunchboxem ;)
Czym się kierować wybierając pudełko na obiad?
- warto wybierać pojemniki przynajmniej dwukomorowe, co umożliwia zabranie potraw różnego rodzaju, gotowych dań jak i przekąsek
- wybieraj opakowania ze szczelnymi zamknięciami, gumowymi uszczelkami, najlepiej takie, które mają dodatkowo zatrzaski lub spinający pasek. Nie ma nic gorszego niż wylana w torbie zupa!
- wybieraj lunchboxy, które możesz wkładać do mikrofalówki, piekarnika i zmywarki
- ważne jest, aby były wykonane z tworzywa, które nie wchłania smaku, zapachu i nie reaguje z żywnością
- dobrze, jeśli wnętrze jest z nierdzewnej stali, dzięki czemu temperatura potrawy utrzymuje się przez długi czas (jednak takie nie nadają się do mikrofalówki!)
Do niektórych pudełek śniadaniowych dołączone są również sztućce. ---> KLIK! (cena 49 zł)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.






