Lista blogów » Starej Lumpeksiary internetowe wywody.

O postanowieniach ciąg dalszy nastąpił.

Zobacz oryginał
12519461_564298980394318_1457045241_n.jp

7 dzień 2016 roku, nadal twardo trzymam się swoich postanowień. Wszystkich. A propo noworocznych postanowień, styczeń to chyba najbardziej dochodowy miesiąc dla właścicieli siłowni i producentów tabletek na rzucenie palenia. Taka refleksja mnie naszła, bo falach śmiesznych obrazków jakie zalały demotywatory i inne tym podobne strony oraz reklamach w tv. Chociaż szczerze mówiąc, to co ja tam mogę wiedzieć, kiedy po dniu wyzwania z dniem bez telewizora, prawie go nie włączam?

Moje #wyzwanieminimalistki w toku. Troszkę tam pozmieniałam kolejność, bo przecież jego celem ma być uproszczenie, a nie skomplikowanie życia. Podoba mi się cała idea. Życiowy minimalizm, prostota. Być może jak nie uda mi się w tym roku schudnąć, to szafa moja minimalistyczną się stanie.


Wróćmy jednak postanowień. Mam dla Was kilka rad jak w nich wytrwać ;)

Primo. Jeżeli zakładasz, że zaczniesz coś robić od Nowego Roku, dobrze się zastanów. Czy nie lepiej zacząć od 2 stycznia? W końcu o ile nie masz w domu osobistego baby, nie pijasz wysoko procentowych trunków lub jesteś szczęściarzem - najprawdopodobniej pierwszy dzień (popołudnie) roku powitasz kacem-zabójcą. No a jak postanowienie nie wypali już w pierwszy dzień, przełożone będzie na kolejny...i na kolejny...i na kolejny... Ale jeśli sobie postanowisz, że to właśnie 2 stycznia ma być tym wyjątkowym dniem, początkiem nowego życia, lepszego ja itd. przynajmniej wymówka kacem nie będzie miała prawa bytu. Chyba, że planujesz rzucić papieroski, wtedy kac może okazać się Twoim sprzymierzeńcem ;).

IMG_1558.JPG


Secundo. Pozbądź się wymówek. Wszelakich. Jako, że ja kaca nie miałam, 1 stycznia poszłam biegać. Ile ludu biegało razem ze mną. Co chwilę mijałam truchtających wolniej i szybciej. 3,5 i 7 stycznia nie widziałam już nikogo. Miśki chyba przestraszyły się mrozu. 

1170533_1689858184591680_1829299786_n.jp


Tertio. Jeżeli poważnie chcesz wprowadzić jakieś zmiany w swoim życiu zacznij od dziś. Nie czekaj specjalnie nowego tygodnia, nowego miesiąca, nowego roku. Każdy dzień to początek czegoś nowego. Trzeba tylko chcieć.

IMG_1556.JPG


Quatro. Postanowienie, że będę kupować mniej ubrań zaplanuj na luty, kiedy skończą się wyprzedaże ;). Chyba, że styczeń zamierzasz spędzić na krańcu świata, bez dostępu do internetu. Lub na wyprzedaże zapuściłaś się tuż po świętach.
1168627_768415943303302_1029256631_n.jpg 
Quinto. Większość drastycznych rewolucji miało swój koniec. Prędzej czy później. Chcesz zrewolucjonizować swoje życie, wywrócić je o 180 stopni w bardzo krótkim czasie? Ja znam na to tylko jeden skuteczny sposób - koniecznie zajdź w ciąże. To jest 100% gwarancja zmian ;). W innym wypadku postaw na metodę małych kroków. Jak to mówią "lepiej zrobić dwa kroki w przód i jeden w tył" lub "pierwszy krok jest zawsze do przodu".

Sexto. Olej postanawianie robienia postanowień noworocznych :)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.