Nowy członek rodziny
Zobacz oryginał pon., 27/10/2014 - 13:19Dzisiejszy post będzie zupełnie niezwiązany z modą. Chciałabym Wam przedstawić między innymi gwiazdę mojego Instagrama – Michelle. Miszelka to nasz nowy członek rodziny, piesek pojawił się u nas w domu kilka miesięcy temu, ale jakoś nie było wcześniej okazji podzielić się tą informacją z szerszą publicznością. Osoby, które śledzą mój Instagram lub stronę na Facebooku miały już okazję zobaczyć Michelle w akcji, natomiast wszystkich, którzy są tutaj po raz pierwszy lub po prostu nie są na bieżąco, zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć.
Właściwie bardzo długo zastanawialiśmy się nad przygarnięciem jakiegoś pieska, ponieważ od odejścia poprzedniego minęło chyba z dziesięć lat, natomiast jakoś nigdy żadne z nas nie potrafiło podjąć „męskiej decyzji”, a poza tym zawsze był ktoś lub coś ważniejszego i zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że posiadanie psa to pewne obowiązki, na które możemy nie mieć siły ani czasu.
Natomiast, gdy na początku roku okazało się, że suczka należąca do mojej siostry będzie miała młode, właściwie od razu pojawił się pomysł, aby przygarnąć jednego pieska. Oczywiście na początku nie było wiadomo ile ich będzie i zastanawialiśmy się, czy lepiej wziąć suczkę, czy może jednak psa. Nasz poprzedni pupil – Maja (prawdopodobnie mieszaniec wilczura z Briardem), była bardzo wiernym przyjacielem, więc jak tylko okazało się, że wśród maluchów jest mała czarna kuleczka nie było już żadnych wątpliwości. Michelle przyjechała ze mną do domu i od tego czasu nie wyobrażam sobie jak by to było bez niej, mimo iż początki były ciężkie i wciąż coś niszczy, to jest mi bardzo bliska i wszystko jej wybaczam.
Misia jest na dziewięćdziesiąt procent potomkiem labradorów i uwielbia wodę, choć na początku troszkę się bała. Teraz gdy idziemy na spacer nie ma opcji, aby nie pobrodziła w kałużach czy nie pochlapała się w Wiśle i innych okolicznych strumykach. Poza tym jest niesamowicie towarzyska i na świetny węch, przez który czasami nasz spacer przeradza się w prawdziwe polowanie. To by było na tyle, do usłyszenia wkrótce!
Ps. Już nie mogę się doczekać pierwszego śniegu i jej reakcji.
POLUB MNIE NA:
Facebook / Instagram / Twitter
Post Nowy członek rodziny pojawił się poraz pierwszy w Moda na strychu by Anna Łuka.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



















