Lista blogów » Let Them Wear
Czasami odnoszę dziwne wrażenie, że im komuś powodzi się lepiej, tym gorszy staje się jego gust w kwestii ubioru. Może wynika to z faktu, że posiadając więcej funduszy robimy mniej przemyślane zakupy, a może po prostu z chęci manifestacji swojego statusu społecznego poprzez obnoszenie się z markowymi ubraniami? Ciężko mi jednoznacznie to określić. Postanowiłam stworzyć dla was listę najbardziej kiczowatych, markowych ubrań i dodatków, które widzę na ulicach mojego miasta.
Nowobogackie ubrania i akcesoria, które wieją tandetą.
Zobacz oryginał ndz., 24/05/2015 - 12:00
Czasami odnoszę dziwne wrażenie, że im komuś powodzi się lepiej, tym gorszy staje się jego gust w kwestii ubioru. Może wynika to z faktu, że posiadając więcej funduszy robimy mniej przemyślane zakupy, a może po prostu z chęci manifestacji swojego statusu społecznego poprzez obnoszenie się z markowymi ubraniami? Ciężko mi jednoznacznie to określić. Postanowiłam stworzyć dla was listę najbardziej kiczowatych, markowych ubrań i dodatków, które widzę na ulicach mojego miasta.Chciałabym zaznaczyć, że niniejszy wpis ma charakter bardzo subiektywny. Powstał na podstawy opinii mojej i większości ludzi z którymi się stykam. Zrozumiem, gdy ktoś z was nie będzie się ze mną zgadzał, w końcu każdy ma inny gust i poczucie smaku.
1.
Jaskrawe polówki Tommy'ego Hilfigera
Noszone zwykle przez mocno opalonych panów z dużą ilością żelu na głowie. Neony odeszły do lamusa już kilka dobrych sezonów temu, niech więc tam pozostaną.
2.
Ubrania i dodatki z wielkim wyeksponowanym logiem
Warto zadać sobie pytanie, jak często widzisz logo marki na ubraniach noszonych przez najlepiej ubranych ludzi na świecie, gości tygodni mody i wyciągnąć wnioski.
3.
Źle skrojone ostatki z końcówek kolekcji kupione w outlecie za horrendalną sumę
Kupowanie ubrań za wysokie ceny aby dodać sobie prestiżu fachowo zwane jest efektem Veblena. Przedstawiciele bogatej klasy średniej natomiast często decydują się na odrobinę tańsze zakupy markowej odzieży w outletach, nie zawsze przywiązując uwagę na dopasowanie odzieży, jej ogólną estetykę czy sposób wykonania. Bo końcówki kolekcji dostępne w tego typu sklepach to produkty "gorszej próby" ,które w regularnej sprzedaży nie cieszyły się zainteresowanie. Moja rada, nic na siłę. Nawet markowa rzecz może dla postronnych trącić bazarkiem.
4.
Torebka Michael'a Kors'a
Swego czasu na wszelkiej maści blogach modowych można było zobaczyć tę torebkę. Być może to "przejedzenie" spowodowało zły PR.
5.
Lacoste total look
Nie mam nic do trampek Lacosty, są na prawdę urocze. Jednak Koszulka, buty torba z krokodylem to już przesada. Taki look znów jest domeną panów od polówek Hilfigera.
6.
Pseudo projektanckie rzeczy z szarej dresówki
Zmora polskiej mody. Nie będę się tu rozpisywać, przekieruje was natomiast na funpage traktujący o zjawisku "Szara dresówka psuje ulice". Na mój gust z tego materiału powinno szyć się to do czego jest tradycyjnie przeznaczony, czyli odzież sportową.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



