Lista blogów » me

NOWOŚCI KOSMETYCZNE I PERFUMERYJNE MINIONEGO MIESIĄCA - CHANEL, CLARINS, GUCCI. POLECAM CZY ODRADZAM?

Zobacz oryginał

Front%2B%25284%2529_01_8300.jpg

W zeszłym miesiącu nabyłam kilka nowych kosmetyków kolorowych oraz jeden zapach. Jaki efekt makijażu uzyskamy stosując sam krem BB? Jaki zapach poleciłabym używać każdego dnia? Który róż do policzków uhonorowałbym jako najlepszy z najlepszych i dlaczego? Odpowiedzi na te pytanie i wiele innych uzyskacie poniżej. 

Kosmetykiem do zakupu którego przymierzałam się od dawna jest krem koloryzujący BB firmy Clarins, Skin Perfecting Cream, 45 ml. Obawiałam się o jego efekt krycia, jednakże po kilkutygodniowym stosowaniu stwierdzam że jest zadowalający. Z pewnością poleciłabym go osobom nie mającym problemów z cerą. W zależności o ilości zaaplikowanego kremu uzyskujemy krycie od lekkiego do średniego. Produkt ma gęstą i aksamitną konsystencję, dzięki czemu nie 'spływa' z twarzy i lekko się rozprowadza. Jest mocno nawilżający, nie podkreśla suchych skórek. Ogromną jego zaletą jest funkcja krycia z nawilżeniem w jednym - dzięki temu podczas porannego pośpiechu możemy pominąć stosowanie kremu :) Duża pojemność sprawia, że kosmetyk starcza na bardzo długo i jest bardzo wydajny. Występuje w trzech wariantach kolorystycznych. Ja posiadam najjaśniejszy odcień 01. Niestety ale firma Clarins nie pomyślała o porcelanowej jasnej cerze - nawet odcień 01 jest dość ciemny i z pewnością lepiej sprawdzi się latem u osób z lekko opaloną karnacją. Uważajcie więc przy doborze koloru, sprawdźcie wcześniej na własnej skórze. Bardzo mnie zadowala wysoki faktor SPF 25, który zabezpiecza latem wrażliwą twarz przed słońcem. Efektowna, elegancka tuba pozwala na wygodną i wystarczającą aplikację.  


Kolejnym dużym plusem jest niższa cena kosmetyku w porównaniu do klasycznych podkładów firmy Clarins.



Dla kogo Clarins, Skin Perfecting Cream?
  • Będzie odpowiedni dla osób z suchą i mieszaną cerą
  • Dla osób chcących uzyskać świeży, naturalny i promienny wygląd
  • Dla osób ceniących sobie wygodę i łatwość aplikacji
  • Dla osób o lekko opalonej karnacji  

clarins%2B%25282%2529.JPG
DSC_5919_830.jpg

Kosmetykiem kolorowym którego używam od wielu miesięcy jest róż do policzków Chanel, Joues Contraste, 4g. W zeszłym miesiącu nabyłam kolejną sztukę w odcieniu 72 Rose Initial. Jest to mocniejszy i bardziej intensywny róż od posiadanego przeze mnie 68 Rose Ecrin. Dokonując wyboru stwierdziłam że ze względu na przełamanie odcienia odrobiną złota będzie on idealnym kolorem podkreślającym makijaż na lato. Bardzo lubię róże Chanel ze względu na ich delikatne krycie i naturalne stopniowanie efektu. Błyskawicznie odżywia i nadaje cerze pięknego, zdrowego kolorytu. Dzięki niemu na policzkach mamy zdrowy i elegancki rumieniec z satynowym wykończeniem.  Nie ma już dodatkowej konieczności używania rozświetlacza. Trwałość kosmetyku jest zadowalająca, po porannej aplikacji, róż pozostaje do wieczora na swoim miejscu. Warto również wspomnieć, że kosmetyk jest bardzo twardy - dzięki czemu pomimo 4g wagi starcza na bardzo długo. Luksus i wyjątkowość tego kosmetyku podkreśla również różany zapach, ponadczasowe opakowanie z pędzelkiem i lusterkiem, oraz welurowe etui z logo firmy Chanel. 


Dla kogo Chanel, Joues Contraste?

  • Dla koneserek luksusu i wyjątkowego piękna
  • Dla osób chcących uzyskać zdrowy, świetlisty i naturalny makijaż
  • Dla kobiet lubiących róż i rozświetlacz w jednym 



DSC_5918.JPG


Do mojej kolekcji perfum dołączył kolejny flakon tym razem zapachu Gucci Premiere. Znałam go od dawna, jednakże nigdy nie mogłam przekonać się do jego zakupu, testując go pośród ciężkiego powietrza perfumerii... Wydawało mi się że jest taki nijaki, bez nuty 'tego' co nazywam zawsze wyjątkowym. Impulsywnie skusiłam się na mały flakon 30 ml kilka tygodni temu i nie żałuję zakupu. Wydaje mi się że jest to zapach do którego trzeba dojrzeć, powrócić do niego z czasem. Najbardziej zaskakuje mnie w nim jego prostota, uniwersalność i... sposób w jaki poprawiają mi za każdym razem humor :) Jest to zapach bardzo delikatny, niewinny, zaliczany do kategorii kwiatowo-drzewno-piżmowych. Uwalnia się niewinnie na skórze, stąd trudno jest mi rozpracować jego nuty zapachowe - z pewnością będą to białe kwiaty, kwiat pomarańczy, dalej piżmo i bergamotka. Nie męczy w ciągu dnia, nie przeszkadza otoczeniu. Jednakże co kilka godzin subtelnie przypomina o swojej obecności, powodując uśmiech na twarzy. Bardzo trwały. Idealny na co dzień, do pracy. 


Dla kogo zapach Gucci Premiere?

  • Dla osób młodych duchem, lubiących wyrażać siebie poprzez ponadczasowość i niewinność
  • Dla kobiety ceniącej klasykę i minimalizm
  • Dla kobiety kochającej złoto i wyjątkowość
  • Dla osób lubiących cieszyć się eleganckim zapachem na skórze przez cały dzień 



gucci_premiere_blog_perfumy_01.jpg
gucci_premiere_blog_perfumy.jpg


Na koniec kila słów o kolejnej nabytej przeze mnie pomadki Rimmel, Lasting Finish By Kate Moss tym razem w kolorze 33. Barwa jest soczystym, pięknym różem zapewniając satynowe i trwałe wykończenie. Produkty tej linii zaskakują mnie soczystym i mocnym napigmentowaniem. W parze z pomadką idzie przystępne cena i zadowolenie z efektu. Pomadkę porównałabym do niejednej konkurentki z wyższej półki. Uważam, że warto poznać - z pewnością polubicie.


Dla kogo Rimmel, Lasting Finish By Kate Moss?

  • Dla osób ceniących jakość za przystępną cenę
  • Dla kobiet preferujących mocno napigmentowane, satynowe wykończenia
  • Dla tych którzy uwielbiają Kate Moss!

clarins_chanel_gucci_rimmel.jpg

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.