Nowe, a już ulubione.
Zobacz oryginał śr., 27/06/2012 - 16:31Chrzest bojowy nowych butów nie pozostawia nic do życzenia. Chciałoby się powiedzieć, jak w reklamie Sagi, nowe a już ulubione. Kupiłam je z myślą, że są idealne na spacery z Rupertem. I są rzeczywiście. niezwykle wygodne, w sumie niskie i ładniejsze niż na zdjęciach. Ta ostatnia cecha należy do moich ulubionych przy zakupach przez internet. I dotyczy nie tylko butów. Ale mniejsza z tym. Prezentuję Wam dziś moje 'sportowe' oblicze. Taki, jak to się na blogach mówi - zwyklak. Są rurki, które są (albo powinny być) jedną z ikon obecnych czasów. Jest hitowa mięta - znak, że chciałam być modna. I kurtka. Sportowa. Na jej widok oszalałam. Musiałam ją mieć. Tyle, że to było dwa lata temu. Do wczoraj tylko ją przymierzałam i mówiłam 'ładna'. Wisiała sobie na wieszaku i czekała na swój dzień. Okazał się zimnym, wietrznym i pochmurnym. Chyba nie był idealny. Ale cieszę się, że w końcu ją ubrałam.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



