No rain- no raindow.
Zobacz oryginał ndz., 24/03/2013 - 13:58Wiadomo, że oglądając się za siebie nie jest łatwo przyjemnie przebrnąć przez przygnębiające dni. Nie mogę tego pojąć jak to się dzieje, że nieszczęsna przeszłość dopada nas zawsze wtedy, gdy teraźniejszość również zaczyna szwankować. Rozpamiętywanie tego co było w połączeniu z niekorzystnym dniem dzisiejszym nijak ułatwia nam poprawę nastroju. Mówi się, że obsesyjne myślenie o tym co było i przywoływanie w pamięci obrazków z dawnych dni nie może stanowić głównego zajęcia dnia powszedniego. Nijak stosuję się do tej zasady. Łapię się na tym, że bardzo często zapominam o wykonaniu czegoś bo tak bardzo byłam zajęta analizowaniem swojego/czyjegoś/wspólnego zachowania z przeszłości. Przeszłość powinna być jak album z rodzinnymi zdjęciami- wracasz do niej tylko wtedy gdy zaczynasz przeglądać stare fotografie. To, że dopada mnie w najmniej oczekiwanym momencie zdecydowanie działa na moją niekorzyść.
Za oknem zima ale do studia u Marcina już lato zawitało ;D
Wczoraj rodzice-sąsiedzi zorganizowali dla wszystkich dzieci z osiedla Wielkanocną zabawę- szukanie słodyczy na placu zabaw. Jajka niespodzianki i króliczki z czekolady chowały się pod puszystą warstwą śniegu. Alleluja!
koszulka - River Island
spódnica - h&m
zakolanówki - Gatta
biustonosz z koralikami - Etam
buty - Zara







Napisała: Pati.
Na zdjęciach: Marsi.
Zdjęcia: Marcin.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



