Niebieskie róże
Zobacz oryginał wt., 09/06/2015 - 21:56
Niektórym tkaninom nawet jeśli to poliestry po prostu nie można się oprzeć bo są tak cudnie zadrukowane. Oczywiście najchętniej nosiłabym 100% jedwabie ale szczerze nie stać mnie na to. Poliester też poliestrowi nie równy, są lepsze i gorsze gatunki, są takie które się rewelacyjnie szyje i takie których się niemal nie da okiełznać bo ciągle się przesuwają w trakcie spinania i szycia. Ten oto poliester, z którego uszyłam ostatnią sukienkę jest bardzo szlachetny w dotyku ale w szyciu trochę wymyka się spod kontroli. Wzór tak mnie oczarował że musiałam go sprowadzić do pracowni. Minusem jest zbyt duża transparentność, na bluzkę idealna ale na sukienkę trzeba połączyć z podszewką. Akurat skończyła mi się biała podszewka a sukienka musiała powstać ekspresowo, wykorzystałam to co miałam, a mianowicie cieńszą żorżetę w kolorze ecru. Jako że szyłam "express dress" skorzystałam z gotowego wykroju, który tylko minimalnie zmodyfikowałam. Forma bazowa to tunika 112 z Burdy 11/2012, w większym rozmiarze tak by było bardziej oversize ale za to musiałam zmniejszyć ramiona. Rękawki powstały z pełnego koła, przy czym ich środek jest przesunięty.
Brzegi wykończyłam na overlocku, 3-nitkową mereżką. Niestety przy dużym naprężeniu zgięło mi igłę więc musiałam je zmniejszyć, przez co mereżka nie jest idealna. Generalnie mój over niszczy mi wszystkie prawe igły jeśli są mniejsze od 90, czy Wy też macie lub miałyście takie problemy?
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.















