Nie ma tego złego...
Zobacz oryginał ndz., 04/10/2015 - 19:14
Wszystko w prezentowanej stylówie jest względnie świeże, niestety nie z wszystkiego jestem zadowolona. Kardigan uwielbiam, już go tu widzieliście i ostrzegam jeszcze nie raz zobaczycie. Torebka w ciemniejszej wersji bordo pasuje do niezliczonej ilości sukienek w mojej szafie. Buty, najświeższy nabytek, długo się nad nimi zastanawiałam, dobrze że się w końcu zdecydowałam - uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam! Sukienka... kolorystycznie może służyć za kamizelkę odblaskową. Miała pojechać ze mną na urlop, ale miała też być z bawełny, a nie jest więc nie jedzie. No to po co ją pokazywać skoro mi się nie podoba? Ma fajny krój :) Zamierzam tą sukienkę pięknie, starannie pociąć, a w zasadzie rozpruć i otrzymać w ten sposób świetny wykrój, mocno rozkloszowanej sukienki z kieszonkami z przodu. Wystarczy tylko przemodelować dekolt, wyrysować rękawy, wszystko wyciąć z nowej tkaniny i tym oto sposobem zyskać na prawdę świetną sukienkę. Po urlopie szyję :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.













