Lista blogów » Rouge Lipstick

New In: Beauty

Zobacz oryginał
kosm+6.jpg

        Na moim blogu dawno nie było żadnego wpisu kosmetycznego dlatego nadrabiam zaległości. Dziś kilka produktów, z którymi zetknęłam się po raz pierwszy. Na pierwszy ogień idzie H&M Lip Tint- obecnie mój numer jeden jeśli chodzi o makijaż ust. Na produkt trafiłam zupełnie przypadkiem, stojąc w długiej kolejce w H&Mie. Znudzona wszystkimi szminkami, które chowam w kosmetyczce zdecydowałam się na zakup, jednak nie oczekiwałam niczego szczególnego od szminki-błyszczyka za 15 zł. Ku mojemu zdziwieniu Lip Tint nie jest typowym błyszczykiem- jego kolor jest matowy, świetnie napigmentowany i do tego trwały. Szminki są dostępne w czterech kolorach (pomarańcz jest boski!), a każda barwa jest bardzo intensywna i jaskrawa. Jeśli chodzi o trwałość, Lip Tint sprawdza się lepiej niż moja czerwona szminka od YSL. Wow. Moja ocena: 9/10

kosm+7.jpg

        MATRIX Biolage Hydra Therapie Cera-Repair Pro4 w ampułkach to fajna sprawa dla zniszczonych lub przesuszonych włosów. Po zastosowaniu produktu włosy są miękkie, pięknie się układają i są nawilżone- czyli tak jak po użyciu stosunkowo dobrej odżywki. Myślę, że ampułki Matrix sprawdziłyby się dużo lepiej w saunie fryzjerskiej niż w warunkach domowych, ponieważ dość rzadka konsystencja utrudnia aplikację produktu na włosy. 6/10

5+kosm.jpg

1+kosm.jpg


MAROCCAN ARGAN OIL Natural Worldto moja nowa alternatywa dla jedwabiu Biosilk, który niestety zawiera alkohol i wysusza moje włosy. Organiczny olejek arganowy zapobiega elektryzowaniu i doskonale nawilża, pozostawiając na włosach piękny kokosowy zapach.  Jestem na tak!:) 8/10

4+kosm.jpg


kosm+8.jpg

        MATRIX Sleek Look Iron Smoother. Hmmmm, nie wiem za bardzo jak zabrać się do oceny produktu. Kilka lat temu fryzjerka poleciła mi zakup sprayu i gwarantowała stuprocentową skuteczność w ochronie podczas prostowania. Nic bardziej mylnego. Niestety Matrix Sleek Look Iron Smoother to chyba najgorszy (no, może na równi ze sprayem od Syoss) produkt w swojej dziedzinie. Skleja i wysusza włosy, a zamiast pięknego zapachu, o którym czytam na aukcjach, czuję jedynie wysokoprocentowe stężenie alkoholu (!!!). Serio. Zaczynam się zastanawiać czy istnieje produkt do prostowania włosów, który jest w stanie dorównać mojemu ulubionemu Toni&Guy. Hmm, czekam i testuję dalej. 2/10

        Mam nadzieję, że moje kosmetyczne posty przekonają Was lub odwiodą od danego zakupu.  W kolejnym wpisie z serii Beauty zrecenzuję Meteoryty od Guerlain. Stay tunned!

pictures: me


lipstick.png

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.