Lista blogów » aDancingQueen Blog
NEW IN
Zobacz oryginał pon., 12/01/2015 - 13:53Przez ostatni miesiąc ubiegłego roku oraz pierwsze dni stycznia uzbierało mi się sporo nowości. Najważniejsze z nich chciałabym Wam pokazać w dzisiejszej notce. Większość zobaczycie dokładniej w stylizacjach i innych postach, które wkrótce przygotuję. Tak się składa, że nie wciągnął mnie w tym roku szał przecen, które rozpoczęły się z początkiem stycznia. Nie rzuciłam się na sklepy, nie wyszukiwałam niczego na siłę, i nie pchałam się między tłumami, które przebierały sterty ubrań i dodatków, w poszukiwaniu okazji. Na wyprzedaże pojechałam dopiero niedawno, z czystej ciekawości. Niestety niewiele udało mi się znaleźć, ceny i tak wydają mi się wysokie, a to co wpadało mi w oko już było całkowicie przebrane. Ja okazji szukam w ciągu całego roku i zdecydowanie lepiej mi to wychodzi niż podczas oficjalnych wyprzedaży w niemalże każdym sklepie. Poniżej zobaczycie więc moje łupy ze sklepów internetowych, kilka jeszcze gwiazdkowych prezentów oraz parę akcesoriów i kosmetyków. Enjoy!
Zaczynając od ciuchów, w ręce wpadły mi trzy sweterki ze sklepów internetowych, niebieski jest łupem wyprzedażowym siostry, a bluza w róże lada chwila pojawi się w sklepie ROHO CLOTHING. Dokładniej zobaczycie te rzeczy mam nadzieję, że już wkrótce, kiedy przygotuję stylizacje z każdym lub z większością z nich. Wszystkie sweterki oraz bluza są bardzo ciepłe i idealne na aktualną, chłodną pogodę. Uniwersalne kolory pozwalają łączyć je z praktycznie wszystkim. Poszłam tym razem w klasykę.
Butów nigdy za wiele. Nowe, sportowe cuda widzieliście już w jednym z poprzednich postów, dziś prezentuję dwie nowe pary, które są bardziej jesienno-zimowe. Pierwsze - beżowe - to łup wyprzedażowy z New Yorkera. Są ocieplane barankiem w środku oraz wiązane wokół kostki. Brakowało mi takich w mojej kolekcji, dlatego bardzo się cieszę, że je znalazłam. Widzieliście już je w poprzedniej stylizacji :). Czarne workery ze złotymi ćwiekami to mój najnowszy nabytek ze sklepu MERG. Oprócz tego, że są genialne z wyglądu, to dodatkowo bardzo wygodne i również ocieplane futerkiem. Pojawi się z nimi pewnie niejedna stylizacja :)
Przechodząc w akcesoria, zgromadziłyśmy w końcu fajną kolekcję czapek zimowych z pomponami. Szukałam bardzo długo idealnej czapki z futrzanym, dużym pomponem, a teraz mam ich aż trzy. Każda różni się kolorem, ale łączy je pokaźny, milutki futrzak na czubku. Zależało mi, by czapki były dość grube i nie za obcisłe. Gwiazdor przyniósł mi też świetne szare rękawiczki, a siostra zamówiła wymarzony kapelusz od HAT HAT.
To samo mogę powiedzieć o okularach - ich nigdy za wiele. Nowym łupem są dwie nowe pary ukochanych aviatorków, tym razem lustrzanki w odcieniu zieleni oraz klasyczne srebrne. Trzecia para też skradła mi serce za sprawą koloru oprawek. Wszystkie pochodzą z ukochanego sklepu ZEROUV, gdzie znajdziecie ogromny wybór różnych modeli.
W nasze ręce wpadło też kilka nowych kosmetyków. Na uwagę zasługują mgiełki oraz cienie do powiek, które widzicie poniżej. Mgiełka Victoria's Secret ma bardzo słodki zapach, który od razu mi się spodobał. Nieco mocniejsza jest mgiełka Soft z ulubionego ostatnio sklepu English Home z akcesoriami do domu. Jej zapach kojarzy mi się ze świeżością, z domem czy świeżym praniem. Dezodorant w sprayu od Halle Berry jest jednak dla mnie numerem 1. Zawsze do niego wracam, bo lekko drzewny i orientalny zapach szalenie mi się podoba! Polecam :)
Siostra pod choinką znalazła idealną wręcz paletkę od Urban Decay, dokładnie Naked 3. Kolory cieni są świetne, mocno napigmentowane oraz długo utrzymujące się na powiece. Ja ich jeszcze nie używałam, ale siostra może je szczerze polecić. Na pewno lekko odstrasza cena, ale wydaje mi się, że paletka ta jest jej warta! :)
Na koniec prezentuję Wam cztery nowe woski od Yankee Candle. Od prawej kolejno to: garden sweet pea, aloe water, shea butter oraz champaca blossom. Na razie paliłyśmy pierwszy z nich i bardzo nam się podoba. Zapach jest kwiatowy, ale wyczuwalne są też aromaty owocowe. Jest lekki, przyjemny i nie duszący.
Jeśli macie jakieś pytania odnośnie powyższych rzeczy piszcie śmiało :). Ja przepraszam Was za krótką przerwę w postach, ale oprócz tego, że weekend spędziłam w szkole, to dodatkowo nie miałam prądu przez trzy dni w domu! Wichury narozrabiały, ale mam nadzieję, że teraz będzie już coraz lepiej :) Do następnego!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.














