NEW!
Zobacz oryginał wt., 03/09/2013 - 19:19Kupowanie ubrań to czynności, która jest dobra zawsze- na poprawę humoru, w nagrodę, jako spędzanie czasu wolnego i tak bez końca. Każda okazja jest dobra, żeby kupić coś nowego do swojej garderoby. :D
Włócząc się po krakowskich lumpach i galeriowych sklepach szukałam prostej czerwonej i białej bluzki, ale żadna nie spełniała moich kryteriów- generalnie są wykonane ze strasznie słabych materiałów, a te z Zary jednak odstraszyły mnie ceną. W Krakowie udało mi się kupić jedynie białą koszulę z koronkowymi wstawkami, która urzekła mnie wygnieciona w jakimś koszu w jednym z lumpów na Kazimierzu. A kosztowała mnie całe 4,60. :D
Zawiedziona ciut krakowskim shoppingiem wróciłam do domu i poszłam do lumpa na swoim osiedlu i.... czarna bluzka z krótkim rękawem z Marks&Spencer (nie ważne, że miała być biała) i czerwona z długim z Zary- za obie dałam całe 13zł- no ideał! :)
Dalej sukienka z NewYorkera- rzadko tam coś kupuję, właściwie to mam chyba tylko T-shirt z męskiego i bandanę, ale ta sukienka od razu mi się spodobała- będzie idealna na jesienne i zimowe chłody. No i buty z Kari- oczywiście, uwielbiam kupować buty i inne ubrania na koniec sezonu i czekać cały rok, aż je założę. :D
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



