Lista blogów » Corba Style
Nasze pierwsze Święta
Zobacz oryginał pt., 26/12/2014 - 14:33To pierwsze nasze Święta jako męża i żony. Choć nie pierwsza Wigilia spędzona u moich rodziców. Nie wyobrażam sobie jakbym miała z niej zrezygnować spędzając tylko we dwójkę czy, co gorsza, z teściami. Nasza rodzinna Wigilia od zawsze jest taka sama i to w niej kocham. Jemy te same potrawy, choć nie dwanaście, trochę śpiewamy kolędy, a potem odpakowujemy prezenty! :)
Przeżyłam ciężkie chwile myśląc, że w tym roku mnie to wszystko ominie z powodu ciężkiej niewydolności układu pokarmowego. Nie wchodząc w szczegóły, byliśmy już spakowani by jechać na pogotowie, ale na szczęście napar z rumianku i tabletki z kodeiną pomogły na tyle, że jakoś się ogarnęłam. Zadziwiające co mogą sprawić ciepły prysznic i makijaż. Wyglądałam prawie na żywą :) Nawet coś tam skubnęłam z wigilijnego stołu co nie zmienia faktu, że po tym przedłużonym weekendzie będę musiała jechać na badania bo babcia wieszczy mi zapalenie woreczka żółciowego.
Ale wróćmy do przyjemniejszych rzeczy. W tym roku prezenty jak zwykle były fantastyczne. Zawsze odkładam sobie dużo wcześniej pieniądze bo lubię dawać prezenty, które na prawdę ucieszą. A na przykład moja mama jest taką osobą, która nie kupi sobie czegoś fajnego ot, tak sobie. Zawsze wszyscy naokoło są ważniejsi. Dlatego szczególnie jej lubię kupować prezenty. W tym roku upatrzyłam fajną wygodną torebkę w Mohito, a tata kupił jej ortopedyczną poduszkę :) Ja zaś dostałam bransoletkę, gotówkę i witaminki. Mama martwi się o mnie :(
A jako kreację wybrałam serduszkową koszulę Romwe w połączeniu ze skórzaną spódnicą Dorothy Perkins.
Reakcja mojej siostry na widok zestawu do parzenia herbaty :) Trafiłam w dziesiątkę :)
Mąż kupił mi to co kiedyś tam powiedziałam, że by mi się przydało: elektryczną szczoteczkę do zębów i satynową koszulkę nocną marki Obssesion, a do tego bon bym sobie tam jeszcze coś dokupiła :) Ja zaś podarowałam mu dwie książki i koszulkę, a tak na prawdę wezmę go dopiero na zakupy i wybierze sobie co mu się spodoba. Nie chciał mi wcześniej powiedzieć co mu jest potrzebne, a nie chciałam kupować czegoś niepotrzebnego. Nie mamy problemu z tym, że nie będzie niespodzianki.
Mama i jej pomysły ;)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



