Lista blogów » Kasia Skalska
My wedding: Rozmieszczenie gości na weselu i moje weselne menu.
Zobacz oryginał czw., 16/01/2014 - 11:52Rozmieszczenie i usadzenie ludzi na weselu to wbrew pozorom połowa sukcesu do tego, żeby goście dobrze się bawili. Jestem zwolennikiem podpisywania miejsc dla gości, ponieważ byłam na kilku weselach, gdzie tego nie praktykowano, i ciocia pana młodego lądowała przy stole jego szalonych znajomych, a raz byłam na takim, gdzie brakło miejsca dla "mało lubianej" osoby w rodzinie, która na złość usiadła przy stole młodej pary ;-) Jakoś nie wyobrażam sobie takiej sytuacji na moim weselu, dlatego już powoli powstaje u mnie w domu projekt karczmy 3D ;-) Dziś mam dla Was kilka wskazówek, jak to wygląda u mnie, a moje wywody przeplatać będą zdjęcia z inspiracjami w tym temacie.
Od czego trzeba zacząć?
1. Najpierw trzeba podliczyć gości, którzy potwierdzili swoje przybycie na wesele (Na naszych zaproszeniach widniał specjalny do tego komunikat, żeby dzwonić do Skalskich o każdej porze dnia i nocy, do danego dnia, w którym chcieliśmy znać dokładną ilość gości).
2. Następnie trzeba zastanowić się, jak usadzić gości w danej sali (Nasza karczma jest dwupoziomowa, dlatego duża ilość gości zmuszałaby nas do usadzenia ich na dwóch poziomach, mniejsza ilość do prostego rozdzielenia na część biesiadną i taneczną).
3. Następnie trzeba podzielić gości na grupy, które się szczególnie dobrze czują w swoim towarzystwie, i usadzić ich przy odpowiednich stolikach. Jeśli natomiast dalej nie wiemy, kto chce koło kogo siedzieć, spotkałam się z fantastyczną sprawą planu sali przy wejściu, na którym były numery stolików z osobami, które są tam zapraszane, a goście już siadali przy nim, jak chcieli:
Najlepiej, jak już wspomniałam na samym początku, stworzyć sobie projekt 3D sali, zaopatrzyć się w kolorowe, samoprzylepne karteczki i... kombinować do skutku ;-) Bardzo spodobał mi się poniższy sposób planowania, dlatego bardzo podobnie wygląda moja plansza:
(www.applebrides.com)
Drugim tematem jest nasze menu weselne. Gdyby nasze wesele odbywało się poza Podhalem, zdecydowanie więcej zastanawiałabym się nad tym ;-) A tak, jako że wychodzę za mąż za Mr Gąsienicę z krwi i kości, menu będzie typowo góralskie.
Przystawka:
Oscypek z grilla z żurawiną.
Zupa:
Kwaśnica na wieprzowinie.
Danie główne:
Schab zapiekany z serem regionalnym, ziemniaki opiekane z kminkiem i surówki do wyboru do koloru.
I Danie ciepłe:
Pstrąg, ziemniaki opiekane z kminkiem i surówki do wyboru do koloru.
II Danie ciepłe:
Płonąca szynka z kością,kasza gryczana lub ziemniaki opiekane z kminkiem, chrzan.
III Danie ciepłe:
Żur z białą kiełbasą w chlebie.
Dodatkowo mamy stoły bufetowe, na których znaleźć będzie można regionalne wędliny, sery, chleby i inne rarytasy.
W sumie, to biada temu, kto nie lubi tutejszego jedzenia ;-)
(www.applebrides.com)
Drugim tematem jest nasze menu weselne. Gdyby nasze wesele odbywało się poza Podhalem, zdecydowanie więcej zastanawiałabym się nad tym ;-) A tak, jako że wychodzę za mąż za Mr Gąsienicę z krwi i kości, menu będzie typowo góralskie.
Przystawka:
Oscypek z grilla z żurawiną.
Zupa:
Kwaśnica na wieprzowinie.
Danie główne:
Schab zapiekany z serem regionalnym, ziemniaki opiekane z kminkiem i surówki do wyboru do koloru.
I Danie ciepłe:
Pstrąg, ziemniaki opiekane z kminkiem i surówki do wyboru do koloru.
II Danie ciepłe:
Płonąca szynka z kością,kasza gryczana lub ziemniaki opiekane z kminkiem, chrzan.
III Danie ciepłe:
Żur z białą kiełbasą w chlebie.
Dodatkowo mamy stoły bufetowe, na których znaleźć będzie można regionalne wędliny, sery, chleby i inne rarytasy.
W sumie, to biada temu, kto nie lubi tutejszego jedzenia ;-)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.












