Lista blogów » Kasia Skalska

My wedding: Mój plener ślubny - Nosal & Cafe Tygodnik Podhalański, Zakopane 2014, hej!

Zobacz oryginał
Jak już wcześniej wspominałam, mam to szczęście, że mieszkamy w miejscu, gdzie scenerii do zdjęć plenerowych jest mnóstwo - mieliśmy dwie wytyczne: 1) żeby jakaś góra była na zdjęciu, bo wiadomo, trochę głupio mieszkać i brać ślub w Zakopanem i nie mieć takich zdjęć :P, 2) byłoby super, gdybyśmy zrobili sobie zdjęcie w Cafe Tygodnik Podhalański, gdzie poznaliśmy się. I stało się, mamy to!

Wytyczna numer 1: chcemy górę na zdjęciu!
Padło na Nosal, bo widoki z niego są malownicze, a do tego jest to góra dość bezpieczna, żeby ciężarna wygrzebała się na nią i chwilę poskakała po skałach ;-)

Najpierw było tak:

1-2.jpg
1-27.jpg

Potem doszły szpilki:

1-37.jpg

 Potem było już ładnie ;-)

1-8.jpg
1-23.jpg
0000.png
1-58.jpg

Potem było trochę wyżej:

1-43.jpg
1-42.jpg

I co raz piękniej ;-)

1-36.jpg
1-64.jpg
1-67.jpg
1-77.jpg

Po 5 godzinach padliśmy:

1-85.jpg
1-83.jpg

I zeszliśmy do Cafe Tygodnik Podhalański ugasić pragnienie ;-)

1-91.jpg
1-104.jpg
1-109.jpg
000000.png

Zdjęcia z pleneru, jak i ze ślubu i wesela (wpis: Historia pewnego podhalańskiego wesela, czyli fotorelacja z mojego wesela.) zrobił nam Krystian Morawetz, za co dozgonnie będę go polecać, więc jeśli ktoś chce kontakt, walić do mnie śmiało, hej!

KONIEC ;-)

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.