Lista blogów » Kasia Skalska
My wedding: Mój plener ślubny - Nosal & Cafe Tygodnik Podhalański, Zakopane 2014, hej!
Zobacz oryginał wt., 19/08/2014 - 20:04Jak już wcześniej wspominałam, mam to szczęście, że mieszkamy w miejscu, gdzie scenerii do zdjęć plenerowych jest mnóstwo - mieliśmy dwie wytyczne: 1) żeby jakaś góra była na zdjęciu, bo wiadomo, trochę głupio mieszkać i brać ślub w Zakopanem i nie mieć takich zdjęć :P, 2) byłoby super, gdybyśmy zrobili sobie zdjęcie w Cafe Tygodnik Podhalański, gdzie poznaliśmy się. I stało się, mamy to!
Wytyczna numer 1: chcemy górę na zdjęciu!
Padło na Nosal, bo widoki z niego są malownicze, a do tego jest to góra dość bezpieczna, żeby ciężarna wygrzebała się na nią i chwilę poskakała po skałach ;-)
Wytyczna numer 1: chcemy górę na zdjęciu!
Padło na Nosal, bo widoki z niego są malownicze, a do tego jest to góra dość bezpieczna, żeby ciężarna wygrzebała się na nią i chwilę poskakała po skałach ;-)
Najpierw było tak:
Potem doszły szpilki:
Potem było już ładnie ;-)
Potem było trochę wyżej:
I co raz piękniej ;-)
Po 5 godzinach padliśmy:
I zeszliśmy do Cafe Tygodnik Podhalański ugasić pragnienie ;-)
Zdjęcia z pleneru, jak i ze ślubu i wesela (wpis: Historia pewnego podhalańskiego wesela, czyli fotorelacja z mojego wesela.) zrobił nam Krystian Morawetz, za co dozgonnie będę go polecać, więc jeśli ktoś chce kontakt, walić do mnie śmiało, hej!
KONIEC ;-)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.






















