My vintage map
Zobacz oryginał czw., 17/03/2016 - 23:30
W końcu przygotowałam dla Was już dawno obiecany wpis o moich ulubionych second-handach. Jak dobrze wiecie, od początku istnienia bloga zachęcam do zakupów w second-handach, gdyż to sama frajda kupić coś ładnego, oryginalnego i porządnego w extra cenie. Pamiętam jeszcze czasy, gdy kupowanie w takich miejscach było niemalże tematem tabu i według niektórych powodem do wstydu, jednak dzisiaj już chyba większość społeczeństwa jest świadoma tego, że to sklepy jak każde inne, z tą różnicą, że zakupy w nich są znacznie ciekawsze i bardziej ekscytujące niż w tych z nowymi ubraniami :). Ciucholandy rządzą się własnymi prawami i tak naprawdę nie mam złotej rady na to, by zakupy były zawsze udane. Po prostu nie można poddawać się zbyt szybko i warto zaglądać nawet po wcześniejszych nie do końca udanych łowach. Ile razy ja wracałam z pustymi rękoma, po czym za którymś razem znajdowałam taaaakie cuda. Warto też mieć na uwadze, że w każdym lumpie można znaleźć coś ciekawego, nawet w tym, który wydaje się najgorszy, więc może warto dać drugą szansę takim, które wcześniej trochę Was zawiodły.
READ MORE
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



