Lista blogów » Corba Style
My sweet pink birthday party :)
Zobacz oryginał śr., 22/01/2014 - 20:20Dzisiaj zestaw z piątku czyli mojej imprezy urodzinowej. Postawiłam na pastelowy róż :)
T-shirt - Reserved
Spódniczka - Terranova
Narzutka - H&M
Baleriny - nn
Bransoletki - by Dziubeka/ Lokaah
Zegarek - Gino Rossi
Impreza się udała. Postanowiłam zrobić jedną dużą do starych znajomych i tych z uczelni. Łącznie było chyba 17 osób, ale jedni musieli wyjść wcześniej, a zaś inni dotarli dopiero po 22 więc przy stole ciągle był ruch :) Wszystkim smakowało ciasto i babeczki, które upiekłam. Mama pomogła mi zrobić zimną płytę. Szczególnie popularne były jak zwykle roladki z tortilli, ale też koreczki z szynki, sera i winogron. O dziwo wszystkim zasmakowała szynka w galarecie nadziewana chrzanem, która jest specjalnością mojej babci. Do tego była sałatka z ananasem i po raz pierwszy robiłam paszteciki z ciasta francuskiego do barszczu.
Myślę, że wszyscy się dobrze bawili. Udało mi się skomponować fajną playlistę i nikogo nie trzeba było zachęcać do tańczenia :) Szkoda, że nie mam fajnych zdjęć. Mój K kupił mi aparat, którym nie potrafi się obsługiwać :P Wszystkie zrobione przez niego zdjęcia są zamazane i do wykasowania. Na szczęście poprosiłam siostrę by nam kilka zdjęć zrobiła na pamiątkę :)
Dostałam niesamowite prezenty. Wiele z nich sama podpowiedziałam lub zasugerowałam narzeczonemu by zasugerował, gdy ktoś go zapyta :) Ale i tak inwencja przyjaciół mnie zaskoczyła :)
Od Joli i Klaudii dostałam książkę, o której im wspomniałam i skarbonkę na paliwo :)
Od znajomych ze studiów dostałam formę na babeczki i pralinki oraz płytę Sylwii Grzeszczak. Ktoś musiał dzwonić do K w tej sprawie, coś czuję :)
Od K dostałam kurtkę dżinsową, którą sama sobie wybrałam i perfumy, o których mu wspominałam kiedyś.
Od Lilianny dostałam ręcznie robiony przepiśnik i magnesy, które sobie sama wybrałam :) A także świetną bransoletkę wraz z kolczykami i naszyjnikiem do kompletu, ozdobę na okno, bransoletkę z serduszkiem i granatowy zimowy komin :)
Iwona kupiła mi matę do ćwiczeń, ciężarki oraz dziwaczny przyrząd do ćwiczeń mięśni. Zabawna z niej osoba :P
Mama podarowała mi przepiękną szkatułkę na biżuterię.
Siostra dała mi precyzyjną wagę kuchenną, która oprócz wagi pokazuje między innymi zawartość cukru i innych składników odżywczych.
Świetnie się bawiłam. Pierwszy raz w życiu miałam takie wypasione urodziny :)
Na koniec zapraszam na filmik z moim przepisem na murzynka. Jest to nasze rodzinne ciasto, które sama piekę odkąd skończyłam 7 lat :) Wybaczcie strój, ale piekłam rano w dzień urodzin na szybko :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



