My little piece of heaven
Zobacz oryginał pt., 10/08/2012 - 21:17Hello! Piszę dziś do Was w dwóch sprawach. Jedna z nich to oczywiście nowe zdjęcia a druga to poinformowanie Was, że jutro z rana wyjeżdżam do mojej siostry do Sopotu i nie będzie mnie w domu tydzień. Robię sobie małe wakacje od mojego miejsca zamieszkania, wyjeżdżam nad morze ale na pewno nie wrócę z pustymi rękoma. Postaram się przywieźć ze sobą mnóstwo zdjęć aby Wam je tutaj pokazać :). Mam nadzieję, że nie zostawicie mnie przez ten tydzień mimo wszystko i będziecie cierpliwie na mnie czekać :).
Póki jeszcze jest moda na siano (mam na myśli zboże, słomę pod każdą postacią, które modne jest chyba zawsze?) a robienie w nim zdjęć jest oklepane i co więcej moje ostatnie zdjęcia też są w tym temacie to mimo tego wszystkiego postanowiłam zrobić sobie nowe fotki również z sianem. Różnica jest tylko taka, że tym razem siano jest w innej formie - w formie balota :). Nie miałam konkretnej wizji zdjęć, więc wyszły one zupełnie spontanicznie, wsiadając w auto i wysiadając przy pierwszym lepszym polu pełnym balotów, które ja również nazywam 'roladami' :D. Wiało w ten dzień strasznie, więc moje włosy nie słuchały mnie kompletnie a oczy miałam wiecznie zmrużone. Utrudniało to zrobienie naprawdę fajnych shot'ów ale myślę, że mimo wszystko zdjęcia wyszły fajnie (to pewnie dzięki mojemu tatkowi :)). Co miałam na sobie? Moje ulubione już legginsy z motywem nieba. Uwielbiam odcienie błękitu więc ich kolorystyka pasuje mi jak najbardziej. Na górę wrzuciłam tylko biały top i różową, pudrową kamizelkę. Odważnie? Trochę na pewno, ale mamy lato, jest ciepło (no może nie w tej chwili) i nie ma co ukrywać się pod długimi koszulami. Na stonowane kolory i spokojne outfity przyjdzie czas jesienią :). Wielu z Was pewnie zwróci również uwagę na to, iż nie zakrywam pupy nosząc legginsy. Sama uważam, że powinno się ją zakrywać podczas ich noszenia ale wtedy, kiedy są prześwitujące i bardzo cienkie. Ja nie kupuje prześwitujących legginsów, więc nie mam tego problemu. Nie mam też szerokich bioder i tyłka, żeby wstydzić się go pokazywać. Co kto lubi, gusta są różne. Jeśli dobrze się nosi legginsy, nie wyglądają one źle. Ale jak wspominałam, każdy ma swoje upodobania. Te zdjęcia miały być po prostu pełne słońca, nieba i lata :). Możecie zaobserwować też moje głupie pajdy i zobaczyć jak kulam balota ;). 






















Legginsy - Sugarpills | top - H&M | kamizelka - TK Maxx | Creepers - DeeZee
okulary - H&M | bransoletka - BRACELET SUN
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



