Lista blogów » Kasia Skalska
Nie wyobrażam sobie kuchni bez świeżych ziół, dlatego co rok, jeszcze zanim stopnieje śnieg, u mnie w domu następuje wielkie sianie ziół w doniczkach, które wczesną wiosną kiełkują, a następnie przesadzam je w przeróżne donice i skrzynki. A potem wszyscy się zachwycają moim zielonym balkonem, a ja mam zapas świeżej zieleniny do samej jesieni ;-)
DIY:
nasiona lub sadzonki ziół, ziemia, doniczki lub skrzynki i trochę cierpliwości.
Jakie zioła będą idealne na balkonowy ogródek?
Bazylia, melisa, mięta, cząber, tymianek, pietruszka, majeranek, rozmaryn... Mam wrażenie, że wymieniłam wszystkie zioła, jakie znam ;-) Jednak tak naprawdę w takiej skrzynce może znaleźć się wszystko, co tylko Wam się wymyśli.
Stara, drewniana skrzynka, to kolejna rzecz po drewnianych, przemysłowych paletach, na które poluję w tym sezonie. Moje zioła, jak widać, rosną właśnie w takiej skrzynce, dzięki mojemu guru projektów DIY - mojej Mamie. Skrzynka jest wyczyszczona i delikatnie pomalowana białą farbą, co wraz z zielonymi ziołami robi namiastkę ogrodu na balkonie ;-)
Co oprócz ziół?
U mnie na balkonie goszczą jeszcze dwa krzaki pomidorów, papryka i papryczka chili. W osobnych doniczkach mam szczypiorek i czosnek, choć ten ostatni tylko dlatego, bo nigdy nie widziałam, jak rośnie ta roślina ;-) I póki co, wszystko dobrze rośnie, choć perfekcyjną ogrodniczką w ogóle nie mogę się nazwać ;-)
Tak jak już na wstępie wspomniałam, taki mini ogródkiem można cieszyć się od wiosny do późnej jesieni, jedząc świeże i zdrowe zioła (i nie tylko). Koszty takiego ogrodu to są tak naprawdę koszty kilku paczek nasion i worka ziemi, czyli żeby nie skłamać, taka skrzynka nie będzie kosztować Was więcej niż 20 złotych. Liczy się bardziej cierpliwość, bo zioła z dnia na dzień nie wyrosną, ale gwarantuję Wam, że oczekiwanie opłaci się stokroć ;-)
Z pozdrowieniami z mojego zielonego balkonu, hej!
MY HOME: DIY - Mini ogród na balkonie, czyli drewniana skrzynka z ziołami.
Zobacz oryginał wt., 24/06/2014 - 21:00Nie wyobrażam sobie kuchni bez świeżych ziół, dlatego co rok, jeszcze zanim stopnieje śnieg, u mnie w domu następuje wielkie sianie ziół w doniczkach, które wczesną wiosną kiełkują, a następnie przesadzam je w przeróżne donice i skrzynki. A potem wszyscy się zachwycają moim zielonym balkonem, a ja mam zapas świeżej zieleniny do samej jesieni ;-)
DIY:
nasiona lub sadzonki ziół, ziemia, doniczki lub skrzynki i trochę cierpliwości.
Jakie zioła będą idealne na balkonowy ogródek?
Bazylia, melisa, mięta, cząber, tymianek, pietruszka, majeranek, rozmaryn... Mam wrażenie, że wymieniłam wszystkie zioła, jakie znam ;-) Jednak tak naprawdę w takiej skrzynce może znaleźć się wszystko, co tylko Wam się wymyśli.
Stara, drewniana skrzynka, to kolejna rzecz po drewnianych, przemysłowych paletach, na które poluję w tym sezonie. Moje zioła, jak widać, rosną właśnie w takiej skrzynce, dzięki mojemu guru projektów DIY - mojej Mamie. Skrzynka jest wyczyszczona i delikatnie pomalowana białą farbą, co wraz z zielonymi ziołami robi namiastkę ogrodu na balkonie ;-)
Co oprócz ziół?
U mnie na balkonie goszczą jeszcze dwa krzaki pomidorów, papryka i papryczka chili. W osobnych doniczkach mam szczypiorek i czosnek, choć ten ostatni tylko dlatego, bo nigdy nie widziałam, jak rośnie ta roślina ;-) I póki co, wszystko dobrze rośnie, choć perfekcyjną ogrodniczką w ogóle nie mogę się nazwać ;-)
Tak jak już na wstępie wspomniałam, taki mini ogródkiem można cieszyć się od wiosny do późnej jesieni, jedząc świeże i zdrowe zioła (i nie tylko). Koszty takiego ogrodu to są tak naprawdę koszty kilku paczek nasion i worka ziemi, czyli żeby nie skłamać, taka skrzynka nie będzie kosztować Was więcej niż 20 złotych. Liczy się bardziej cierpliwość, bo zioła z dnia na dzień nie wyrosną, ale gwarantuję Wam, że oczekiwanie opłaci się stokroć ;-)
Z pozdrowieniami z mojego zielonego balkonu, hej!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.










