Lista blogów » me

Nie przepadam za błyszczykami - większość z nich nie odpowiada mi konsystencją, oraz twałością. Jednyny wyjątek robię dla błyszczyka L'oreal Glam Shine - nie znalazłam drugiego, który byłby tak niewyczuwalny na ustach i miał tyle przepięknych drobinek rozśwetlających co ten. Uwielbiam pomadki w kolorach nude, delikatnych różach, brązach i złocie. Te barwy bardzo ładnie podkreślają opaleniznę i zarazem wyglądają bardzo naturalnie i subtelnie na ustach. Nigdy się nie kłócą np. z mocniej zaakcentowanymi oczami, czy policzkami. Na specjalne okazje zostawiam tylko ciemną, soczystą czerwnień, ale nie należy ona do moich faworytek. Do moich ulubionych firm pomadek należy Maybelline - doskonale nawilżają usta, długo się utrzymują i posiadają bogate gamy kolorystyczne z poszczególnych rodzajów szminek. Ceny tych produktów również nie są wygórowane (18-28 zł), a jakość jest naprawdę zadowalająca.

Od lewej:



My Favourite Lipsticks
Zobacz oryginał pon., 04/06/2012 - 15:15Obecna pogoda nie dopisuje robieniu zdjeć w plenerze... W zawiązku z tym najbliższe wpisy chciałabym poświęcić kosmetykom. Dziś dzielę się z Wami moimi ulubionymi pomadkami do ust.
Nie przepadam za błyszczykami - większość z nich nie odpowiada mi konsystencją, oraz twałością. Jednyny wyjątek robię dla błyszczyka L'oreal Glam Shine - nie znalazłam drugiego, który byłby tak niewyczuwalny na ustach i miał tyle przepięknych drobinek rozśwetlających co ten. Uwielbiam pomadki w kolorach nude, delikatnych różach, brązach i złocie. Te barwy bardzo ładnie podkreślają opaleniznę i zarazem wyglądają bardzo naturalnie i subtelnie na ustach. Nigdy się nie kłócą np. z mocniej zaakcentowanymi oczami, czy policzkami. Na specjalne okazje zostawiam tylko ciemną, soczystą czerwnień, ale nie należy ona do moich faworytek. Do moich ulubionych firm pomadek należy Maybelline - doskonale nawilżają usta, długo się utrzymują i posiadają bogate gamy kolorystyczne z poszczególnych rodzajów szminek. Ceny tych produktów również nie są wygórowane (18-28 zł), a jakość jest naprawdę zadowalająca.
Od lewej:
- Maybelline 715 Choco Cream (ciepła kawa z mlekiem, bez połysku)
- Maybelline 410 Mandarine Fizz (delikatny rudy, przełamany poświatą złota, perłowa)
- Maybelline 633 Desert Bloom (ciemny, brudny róż, z rozświetlającymi drobinkami)
- Maybelline 742 Luminous Beige (cielisty beż, bez połysku)
- Maybelline 670 Natural Rosewood (stonowana wiśnia, z rozświetlającymi drobinkami)
- Maybelline 721 Pinky Beige (ciepły beż wpadający w pudrowy róż, bez połysku)
- Rimmel 166 Temptation (ciemne bordo, z czerwonymi drobinkami rozświetlajacymi)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



