My favorite cosmetics
Zobacz oryginał czw., 14/03/2013 - 14:33
Już od dawna zamierzałam zrobić post na temat kosmetyków, których używam na co dzień. Bardzo często pytacie mnie w komentarzach o kolor pomadki czy też róż. Dlatego też podzielę się z Wami kosmetykami, których używam.
Zacznę od pielęgnacji, ponieważ to ona jest najważniejsza! Żaden kosmetyk do makijażu nie przyniesie efektu, gdy skóra jest zmęczona i nieodpowiednio nawilżona. Raz do dwóch w tygodniu stosuję peeling. Testowałam już wiele marek, obecnie poleciłabym Wam ten marki Avon. Dlaczego? Przyjemnie pachnie truskawkami (przypomina mi smak i zapach lata) a także nie podrażnia skóry.
Codziennie rano i wieczorem nakładam na twarz krem marki Perfecta No Problem. Jest rewelacyjny moim zdaniem! Świetnie matuje twarz i reguluje wydzielanie sebum. Co prawda nigdy nie miałam problemów z cerą (dziękuje Ci mamo;p ) ale co nie co zawsze zajdzie mi za skórę:)
Oprócz pielęgnacji skóry twarzy, szczególną uwagę zwracam również na nawilżenie całego ciała.
Staram się codziennie stosować balsamy. Obecnie używam dwóch na przemian, jeden o przyjemnym migdałowym zapachu marki Dove, drugi o zapachu zbliżonym do moich perfum marki Avon City Rush. Oczywiście staram się również robić peeling całego ciała 2 razy w tygodniu. W efekcie moja skóra jest nawilżona i przyjemnie pachnie truskawkami:)
Scrub do ciała i twarzy marki Avon naturals oraz Balsam migdałowy Dove.
Krem matujący do twarzy marki Perfecta (cera z niedoskonałościami)
Moje największe odkrycie, swoją drogą właściwie koleżanki:) Odżywka do włosów Sleek Line. Bardzo wydajna, świetnie nawilża i przyjemnie pachnie. Kosztuje jedyne 25 zł , za tak dużą pojemność to genialna cena:) Kupuję ją w sklepie fryzjerskim. Przy każdym myciu nakładam na ok. 2-3 minuty a raz w tygodniu nakładam na 30 minut, owijam głowę ręcznikiem, aby włosy mogły się zregenerować.
Nie jestem kobietą, która się nadmiernie maluje. Na co dzień stosuję jedynie krem, podkład, róż do policzków i tusz do rzęs. Zdarza mi się jeszcze używać eyeliner'a. Uwielbiam róż marki Avon, ponieważ daje fajny i świeży efekt a jest przy tym bardzo wydajny i niedrogi. Przy specjalnych okazjach typu wyjście;p maluję się również cieniami marki Inglot. Najchętniej wybieram te w odcieniach ziemi.
Ponadto bardzo lubię mieć podkreślone brwi, kiedy nie wystarcza mi czasu na hennę lub po prostu zapominam o niej, nakładam odrobinę cienia brązowego na pędzelek i zarysowuje linię brwi:) Dobry sposób. Spróbujcie:)
Jak mogliście zauważ na blogu, bardzo lubię podkreślać usta. Do moich 3 ulubionych szminek zaliczam tę w odcieniu fuksji, czerwieni oraz nude. Wszystkie są marki Inglot. Bardzo lubię tę markę, ze względu na szeroką gamę produktów, kosmetyków idealnie sprawdzających się na co dzień.
Energetyzująca fuksja - Inglot numer 910.
Elektryzująca czerwień - Inglot numer 814.
Najczęściej używana pomadka w kolorze Nude- Inglot numer 264.
I na koniec mój hit numer 1 ! Podkład mineralny marki Maybelline- Affinitone Mineral odcień Fawn 040. Świetnie matuje i wygładza skórę, ale przy tym nie daje efektu maski. Używam go już dosyć długo i na pewno nie przestanę:)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



