Lista blogów » FASHIONDOLL.PL

MY DREAM IN NEW YORK CITY

Zobacz oryginał
W końcu udało mi się spełnić jedno z największych marzeń, jakie od dłuższego czasu przewijało mi się w głowie- udało mi się odwiedzić New York. Większość turystów zaczyna zwiedzanie USA właśnie od tego miasta wyrabiając sobie opinie o całym „Amerykańskim Śnie”. Ja miałam zupełnie inaczej. Swoją przygodę rozpoczęłam w 2009 roku odwiedzając Californię, Dziki Zachód, w kolejnych latach Las Vegas, Hawaje, Arizonę i San Francisco. Trzykrotna wizyta na zachodnim wybrzeżu rozkochała mnie w Stanach Zjednoczonych, dlatego tak ważne było dla mnie zobaczenie ich serca- Nowego Jorku. Spędziliśmy w nim tylko trochę czasu, korzystając z uprzejmości kolegi i jego wspaniałej rodziny, która zdradziła nam tajemnic tajemnic z zupełnie innego życia w New York City. 

nc2+(Kopiowanie).jpg

nc1+(Kopiowanie).jpg

Nowy Jork jest jednym z najważniejszych miejsc na świecie, nad którym unosi się obietnica, że wszystko jest możliwe. Ma w swojej ofercie wszystko, czego dusza (i ciało) zapragnie: światowej sławy muzea na Upper East Side i najbardziej awangardową modę w Meatpacking District. Można zamieszkać w hotelu sięgającym chmur, pospacerować w Central Parku, wyjść na taras Top of the Rock i podziwiać skyline miasta, a nawet odnaleźć spokój i ciszę.

BIG APPLE, jak zwykło się nazywać NY, zajmuje powierzchnię 780 km2 i podzielony jest na pięć dzielnic: Manhattan, Brooklyn, Queens, Bronx i Staten Island. Najmniejszą (zaledwie 57 km2), a zarazem najgęściej zaludnioną z nich jest oczywiście Manhattan. W przeciwieństwie do większości amerykańskich miast Nowy Jork świetnie nadaje się do pieszych wędrówek, czemu sprzyja prosty i ułatwiający orientację układ ulic? ponumerowane ulice (streets) biegną z północy na południe, a aleje (avenues) ze wschodu na zachód.


Pod koniec pierwszego pobytu w New York większość przybyszów jest już od niego uzależniona i myśli o kolejnej wizycie. Tak było i ze mną!!. Nie przyjechałam tu w celach zarobkowych, nie musiałam stawiać czoła życiu na emigracji. Nowy York powitał mnie niesamowitą energią, zróżnicowaną kulturą, serdecznością mieszkańców i niesamowitą atmosferą wielkiego miasta. Moja miłość do drapaczy chmur i wielkich metropolii rozkwitła ze zdwojoną siłą!

nc10+(Kopiowanie).jpg

nc19+(Kopiowanie).jpg

nc22+(Kopiowanie).jpg

nc4+(Kopiowanie).jpg

nc23+(Kopiowanie).jpg


nc16+(Kopiowanie).jpg

nc20+(Kopiowanie).jpg

nc21+(Kopiowanie).jpg

nc24+(Kopiowanie).jpg

nc14+(Kopiowanie).jpg

nc9+(Kopiowanie).jpg

nc12+(Kopiowanie).jpg

nc8+(Kopiowanie).jpg

nc18+(Kopiowanie).jpg

nc6+(Kopiowanie).jpg

nc17+(Kopiowanie).jpg

nc5+(Kopiowanie).jpg



Zaloguj się, żeby dodać komentarz.