Lista blogów » Paullastyle

MORSKA PIELĘGNACJA OD LE PETIT MARSEILLAIS

Zobacz oryginał
   Byłam miło zaskoczona, kiedy otrzymałam do przetestowania nową linię kosmetyków Le Petit Marseillais Morska Pielęgnacja. Moje zdanie o LPM już znacie, lubię ich kosmetyki za to, że naprawdę dobrze nawilżają i mają ciekawe zapachy. Ta linia pielęgnacyjna jest zdecydowanie najlepsza, porównując do pozostałych, które miałam okazję testować.        
    Nawilżenie jest równie dobre, jak w innych kosmetykach tej marki. Jednak jest coś, dzięki czemu ta seria zagości u mnie na dłużej - zapach! Nieprzewidywalny, tajemniczy. Nigdy wcześniej nie miałam kontaktu z tak pięknym zapachem. Rzeczywiście, kiedy wącha się te kosmetyki, ma się skojarzenia z morzem, bryzą i wakacjami...

DSC03696.JPG


DSC03700.JPG


Pielęgnujący krem do mycia Algi Morskie i Biała Glinka


   Skóra po użyciu tego kremu jest naprawdę odświeżona. Ogromnym jego plusem jest kremowa konsystencja. Najistotniejsze składniki tego kremu to algi morskie i biała glinka. Cenione od wieków algi morskie, które występują w tych kosmetykach to listownica palczysta oraz ulwa morska, są one źródłem peptydów znanych z regenerującego wpływu na naskórek. Oprócz alg jest również biała glinka, która jest źródłem krzemu. On natomiast sprzyja poprawie kondycji skóry, wzmacniając wszystkie warstwy naskórka.

DSC03703.JPG

DSC03714.JPG

Balsam do ciała Algi Morskie i Oligoelementy


  To mój zdecydowany faworyt. Zagości w mojej pielęgnacji ciała na dłużej. W czasie mojego wyjazdu na Malediwy jak i po jego powrocie nawilża moją skórę naprawdę dobrze. Podczas wakacji mimo stosowania wysokich filtrów słońce dało o sobie znać (nie ma się co dziwić - klimat wilgotno-tropikalny). Moja skóra jednego dnia potrzebowała czegoś do zadań ekstremalnych, piekła, była zaczerwieniona i wysuszona. Ten balsam naprawdę mi pomógł, dobrze nawilżył moją skórę oraz zadziałał chłodząco. 
   O czym warto jeszcze wspomnieć. Kosmetyk nawilża na bardzo długo, a to dzięki polisacharydom zawartym w algach.  Skóra jest w lepszej kondycji.  No i ten zapach, mogłabym tego balsamu używać tylko dla niego. Zapomniałabym o oligoelementach zawartych w balsamie, to nic innego jak magnez, selen, cynk. Pierwiastki te znane są z pielęgnującego działania na komórki naskórka - odżywiają i regenerują.

DSC03709.JPG

DSC03720.JPG


   To, co również zachęca mnie do ponownego zakupu tej linii, to na pewno opakowania kosmetyków. Niebieskie tuby z białymi napisami, nie pamiętam takiej szaty graficznej w kosmetykach do pielęgnacji ciała. Dla mnie są idealne, wyróżniające spośród innych opakowań. 


DSC03711.JPG

Morska Pielęgnacja - Le Petit Marseillais

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.