Lista blogów » Paullastyle
MORSKA PIELĘGNACJA OD LE PETIT MARSEILLAIS
Zobacz oryginał wt., 31/01/2017 - 18:18 Byłam miło zaskoczona, kiedy otrzymałam do przetestowania nową linię kosmetyków Le Petit Marseillais Morska Pielęgnacja. Moje zdanie o LPM już znacie, lubię ich kosmetyki za to, że naprawdę dobrze nawilżają i mają ciekawe zapachy. Ta linia pielęgnacyjna jest zdecydowanie najlepsza, porównując do pozostałych, które miałam okazję testować.
Nawilżenie jest równie dobre, jak w innych kosmetykach tej marki. Jednak jest coś, dzięki czemu ta seria zagości u mnie na dłużej - zapach! Nieprzewidywalny, tajemniczy. Nigdy wcześniej nie miałam kontaktu z tak pięknym zapachem. Rzeczywiście, kiedy wącha się te kosmetyki, ma się skojarzenia z morzem, bryzą i wakacjami...
Pielęgnujący krem do mycia Algi Morskie i Biała Glinka
Skóra po użyciu tego kremu jest naprawdę odświeżona. Ogromnym jego plusem jest kremowa konsystencja. Najistotniejsze składniki tego kremu to algi morskie i biała glinka. Cenione od wieków algi morskie, które występują w tych kosmetykach to listownica palczysta oraz ulwa morska, są one źródłem peptydów znanych z regenerującego wpływu na naskórek. Oprócz alg jest również biała glinka, która jest źródłem krzemu. On natomiast sprzyja poprawie kondycji skóry, wzmacniając wszystkie warstwy naskórka.
Balsam do ciała Algi Morskie i Oligoelementy
To mój zdecydowany faworyt. Zagości w mojej pielęgnacji ciała na dłużej. W czasie mojego wyjazdu na Malediwy jak i po jego powrocie nawilża moją skórę naprawdę dobrze. Podczas wakacji mimo stosowania wysokich filtrów słońce dało o sobie znać (nie ma się co dziwić - klimat wilgotno-tropikalny). Moja skóra jednego dnia potrzebowała czegoś do zadań ekstremalnych, piekła, była zaczerwieniona i wysuszona. Ten balsam naprawdę mi pomógł, dobrze nawilżył moją skórę oraz zadziałał chłodząco.
O czym warto jeszcze wspomnieć. Kosmetyk nawilża na bardzo długo, a to dzięki polisacharydom zawartym w algach. Skóra jest w lepszej kondycji. No i ten zapach, mogłabym tego balsamu używać tylko dla niego. Zapomniałabym o oligoelementach zawartych w balsamie, to nic innego jak magnez, selen, cynk. Pierwiastki te znane są z pielęgnującego działania na komórki naskórka - odżywiają i regenerują.
To, co również zachęca mnie do ponownego zakupu tej linii, to na pewno opakowania kosmetyków. Niebieskie tuby z białymi napisami, nie pamiętam takiej szaty graficznej w kosmetykach do pielęgnacji ciała. Dla mnie są idealne, wyróżniające spośród innych opakowań.
Morska Pielęgnacja - Le Petit Marseillais
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



