Peelingi szczególnie te enzymatyczne to stały punkt w mojej pielęgnacji od wielu lat. Jak często używać peelingu do twarzy i jaki peeling wybrać? Oczywiście wszystko zależy od naszych upodobań i typu cery aczkolwiek jeśli zastanawiacie się czy wybrać peeling mechaniczny czy enzymatyczny swój głos oddam na ten drugi chyba z wiadomych powodów... :)
Do czego służy peeling? Zarówno ten do twarzy i ciała oczywiście do złuszczania martwego naskórka ale to pewnie wiecie. Jaki peeling do twarzy wybrać? Ja w dużej mierze zrezygnowałam z peelingów gruboziarnistych na rzecz enzymatycznych i od czasu do czasu drobnoziarnistych. Są one przede wszystkim łagodniejsze a według mnie równie skuteczne i nie pozostawiają całej czerwonej buzi :) Dzisiaj przedstawię Wam moje trzy ulubione peelingi - zapraszam :-)
BIOTANIQUE MINERAL GOMMAGE PEELING 2IN1 to coś pomiędzy typowym peelingiem enzymatycznym a drobnoziarnistym bo posiada on na prawdę mikodrobinki minimalnie wyczuwalne pod palcem. Używanie go jest mega przyjemne i w tej kwestii zdecydowanie wygrywa. Delikatnie wmasowuję go w buźkę i naprawę ciężko mi przestać :D Efekt genialny - cera oczyszczona idealnie, gładka i ewidentnie zadowolona. Zapach jest dość delikatny, jak dla mnie neutralny. No i przede wszystkim - za ten produkt zapłaciłam jakieś 6 zł - czego chcieć więcej? :) Dostępny w większości drogerii dlatego jak kiedyś na niego wpadniecie zdecydowanie spróbujcie.
Być może niektórych zdziwię ale chciałam polecić kosmetyk który w swojej ofercie ma
marka LIRENE a mianowicie
BAMBUSOWY PEELING GRUBOZIARNISTY. Mimo, że na początku wpisu zaznaczałam, że tych gruboziarnistych raczej unikam tak ten produkt jest wyjątkiem - po pierwsze jego drobinki nie są znów aż tak grube i gdybym była u koleżanki na noc i powiedzmy, że poprosiłabym o peeling drobnoziarnisty a podałaby mi ten - totalnie bym się nie zorientowała. Po drugie jakoś tak lubię markę Lirene też się Wam tak dobrze kojarzy? :D No i po trzecie czyli najważniejsze - równie świetne działanie aczkolwiek czuć, że jest to nieco mocniejszy zdzierak. Mimo wszystko nie podrażnia mnie i świetnie oczyszcza a czasami jednak mam ochotę na konkretnie jego efekt :)

TOŁPA DERMO FACE SEBIO PEELING 3 ENZYMY to bezapelacyjnie mój HIT! Nie wiem jak można stworzyć tak idealny produkt? Jestem jego fanką od dłuższego czasu i wątpię żeby to się kiedykolwiek zmieniło. Po prostu od kiedy go używam nie szukam już nic lepszego. Naturalne składniki, obłędny owocowy zapach i efekt końcowy dosłownie jak po wizycie w SPA. Strasznie lubię jego opakowanie ale kupiłabym go w każdym innym :D Mam nadzieję, że Tołpa nigdy go nie wycofa, naprawdę! Jestem prawie pewna, że przynajmniej raz gdzieś o nim słyszałyście :)! Ja sama usłyszałam o nim na youtube i jak to typowa baba poleciałam sprawdzić czy faktycznie ma tą moc - zdecydowanie ma! W sumie zauważyłam, że chyba nie znam złego kosmetyku marki Tołpa - i super!
Znacie któregoś z moich dzisiejszych ulubieńców? Koniecznie podzielcie się swoimi typami!