Lista blogów » Corba Style

Moja stylizacja na wieczór panieński koleżanki

Zobacz oryginał
henparty01.JPG
 Jakiś czas temu radziłam się was co do sukienki na wieczór panieński koleżanki. Jej świadkowa zadzwoniła do mnie jakieś dwa tygodnie przed imprezą, że mamy być na czarno, a do tego niebieskie dodatki. Jedyne niebieskie akcesoria jakie mam są w odcieniu chabrowym. A Pannie Młodej bardziej chodziło zapewne o modny w tym sezonie błękitny. No cóż, nie będę specjalnie na jeden wieczór kupować czegoś czego później już nie założę.
Sukienkę kupiłam specjalnie na tę okazję, ale nie dałam za nią dużo - 37zł z przesyłką z Vinted. Podoba mi się jak ładnie podkreśla talię. Co prawda do tej długość lepsze byłyby wyższe buty, ale po pierwsze moje ulubione mi się rozkleiły, a po drugie nie wytrzymałabym w nich za długo.
Biżuterię, którą mam na sobie dostałam od Paulette, a torebkę kupiłam dawno temu w Tesco.
Zdjęcia takie sobie bo robił je mój narzeczony. Marudził, że już nigdy nie kupi mi aparatu bo potem on sam nie potrafi się nim obsługiwać :) A gdzie się podział mój pierścionek zaręczynowy? Znów w reklamacji :/
henparty02.JPG


henparty03.JPG


henparty04.JPG


henparty05.JPG


henparty06.JPG
Sukienka - Orsay
Buty - LevelF
Torebka - F&F
Biżuteria - prezent
Gdy tylko dowiedziałam się o wymogu co do stroju dziewczyn, wiedziałam, że będzie to impreza nie w moim stylu. Nie lubię takich na siłę charakteryzowanych na zagraniczne Wieczorów Panieńskich. Nie było jednak najgorzej. Co prawda był w odpowiednim kształcie wycięty arbuz, nikomu niepotrzebne gadżety i dużo wódki, ale trzeba przyznać, że świadkowa wszystko fajnie zorganizowała. Ślubny fotograf Pary Młodej w promocyjnej cenie wynajął nam fotobudkę na godzinę. Okazało się, że po połowie tego czasu dziewczynom brakło pomysłów i śmiesznych gadżetów. Ileż można wymyślać nowe "śmieszne" pozy? :)
Później pojechałyśmy do restauracji na pizzę i inne przekąski, a następnie autobusem do sąsiedniego miasta, gdzie zarezerwowana była loża w klubie muzycznym. Tydzień wcześniej mój K był tam na Wieczorze Kawalerskim więc wiedziałam, że muzyka będzie fajna. Nie miałam jednak nastroju do tańców. Moja impreza skończyła się o północy gdyż bardzo rozbolał mnie brzuch. Chyba pizza była za tłusta bo pół nocy potem nie spałam. Dodatkowo nie podobało mi się, że dziewczyny zmusiły mnie do picia wódki choć wiedziały, że alkoholu nie pijam w ogóle.
Ogólnie jednak impreza fajna choć za wiele elementów było jakichś takich sztucznych, zbyt przemyślanych.
henparty07.JPG


henparty08.JPG

henparty10.JPG

henparty09.JPG

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.