Lista blogów » Amour-15

MOJA PRZYGODA Z BIAŁĄ PERŁĄ

Zobacz oryginał
DSC_0196.JPG
Podczas Zlotu Podkarpackich Czarownic otrzymałyśmy do testów Białą Perłę - system pięciodniowy. Powiem Wam, że byłam tej kuracji strasznie ciekawa i niemal od razu rozpoczęłam testy. Jesteście ciekawi jakie są moje odczucia? Zapraszam do dalszej części wpisu.

Cały system składa się z pasty do zębów, żelu wybielającego oraz płynu do płukania + nakładki na zęby (jeden w zapasie), etui na te nakładki oraz "miernik bieli". 
DSC_0197.JPG

Każdy z elementów kuracji wystarcza na dłużej niż pięć dni i taki zabieg można kontynuować dłużej. Ja stosowałam te pięć dni. W czasie kuracji nie powinno się jeść kolorowych owoców etc. oraz pić kawy. Ja przez trzy dni byłam na oczyszczającej diecie jabłkowej, później też unikałam kolorowego jedzenia.

Cena takiej kuracji na promocji do dostania za ok. 60 zł (przynajmniej ja takie ceny widziałam). Czy warto? 
DSC_0198.JPG

Moim zdaniem tak. Biała Perła zadziałała na moje zęby w dość małym, ale widocznym dla mnie stopniu i z efektu jestem zadowolona. Mam zamiar wznowić za trochę kurację, bo w moim odczuciu zęby stały się bielsze.

Miałam to szczęście, że nic mnie nie podrażniło ani nie uczuliło, nie krwawiły mi dziąsła, ani nie czułam bólu. Po prostu żadnych efektów ubocznych. 
DSC_0199.JPG

Żel wybielający ma dość specyficzny posmak, pewnie nie każdy go będzie mógł tolerować, mi osobiście on nie przeszkadzał.

Podsumowując z efektu jestem dość zadowolona, chociaż producent przeliczył się w obietnicach. Nie mniej jednak coś tam się zaczęło dziać, dlatego mam zamiar wznowić kurację :) 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.