Lista blogów » Amour-15

MOJA OBECNA PIELĘGNACJA TWARZY

Zobacz oryginał
Już prawie rok minął od ostatniego wpisu dotyczącego pielęgnacji mojej twarzy, który cieszy się dość sporą popularnością. Poniekąd to rozumiem, bo sama często wzoruję się na czyjejś pielęgnacji - oczywiście ślepo jej nie zgapiam, jedynie szukam jakiś inspiracji, zwracam też uwagę na to z jakimi problemami boryka się dana osoba i jeśli moje są podobne sięgam po dany kosmetyk :)

IMG_0030.JPG



IMG_0032.JPG


IMG_0033.JPG


IMG_0036.JPG


IMG_0037.JPG


IMG_0038.JPG


IMG_0040.JPG

Zacznijmy więc od mojej cery. Opisywałam ją już w zeszłym roku, nadal borykam się z trądzikiem, jednak jest on zdecydowanie mniejszy niż kiedyś. Mam dni, że potrafię wyjść do ludzi bez makijażu, chociaż zdecydowanie pewniej czuję się z tapetą :) Zrezygnowałam całkowicie z wizyt u dermatologa, mimo, że zdaję sobie sprawę, że trądzik to choroba. Sama szukam rozwiązań i lepiej na tym wychodzę. Pozbyłam się większości śladów potrądzikowych, dodatkowo zmniejszyły się moje zaczerwienienia. Jedyne problemy jakie mam to na policzkach (tam, gdzie nakładamy bronzer) oraz czasami między brwiami. Znalazłam jednak dość dobry korektor żeby to wszystko ładnie zakryć :) Ponadto moja cera jeszcze jakiś czas temu była sucha, teraz jest to cera normalna w kierunku do mieszanej. Jestem na dobrej drodze. Na pewnym etapie odpuściłam sobie świadomą pielęgnację i był to wielki błąd, bo moja cera bardzo się pogorszyła. Kiedy wróciłam do starannego wybierania kosmetyków - znów się polepszyło ;)

IMG_0032.JPG
Do pierwszego oczyszczania twarzy używam obecnie płynu micelarnego z Sylveco - Biolaven który zawiera w sobie pestki winogron. Ma bardzo przyjazny zapach i nie podrażnia mojej cery. Dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu oczu. Do końcowego przygotowania twarzy do kremu oraz wyrównania pH używam łagodnego toniku nawilżającego z Pharmaceris (do cery wrażliwej). Moja skóra bardzo go polubiła. Obydwu tych produktów używam przy pomocy płatków kosmetycznych z Biedronki - tych zszywanych ;)

IMG_0036.JPG
Do mycia mojej buzi czy to pod prysznicem czy rano używam żelu myjącego Effaclar z La Roche-Posay. Ten ze zdjęcia jest akurat w mniejszej pojemności (125 ml), ale mam też pełnowymiarowy produkt, który wystarczy mi jeszcze na długo. Jak wykończę ten żel sięgnę po coś co się nie pieni. Sam żel jest bardzo dobry - idealnie wymywa resztki makijażu, pozostawia skórę napiętą, ale też nieco ją wysusza. Pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom, seria Liście Manuka - Ziaja to dla mnie KWC. To już moje drugie opakowanie, na rzecz tej pasty zrezygnowałam z wszelkiego rodzaju peelingów. Używam jej raz na jakiś czas, ale za każdym razem efekt jest po prostu świetny. 

IMG_0037.JPG
Do zadań specjalnych podobnie jak w zeszłym roku używam Effaclar duo + z La Rohe-Posay tylko tym razem posiadam wersję z plusem. Jak dla mnie obydwie są równie dobre, a co do tego kremu/żelu nie będę wiele mówić. Walka z trądzikiem na wysokim poziomie i mam wrażenie, że ten produkt wpłynął w dużej mierze na redukcję przebarwień. Jedyna wada - lubi wysuszać skórę. Na lato obowiązkiem jest woda termalna z Uriage - ta sama co w poprzednim wpisie z tej serii. Lubię mieć ją przy sobie i spryskać nią twarz.

IMG_0038.JPG
Plastry na wągry w żelu Cleraskin Profesional z Avonu to mój mały hicior. Niesamowicie mocny żel, pozbywa się wszystkiego. Genialny produkt, jeśli ktoś boryka się z wągrami to polecam - nakładam go raz w tygodniu albo i rzadziej na nos na kilka chwil - zdzieram i gotowe. Maska oczyszczająca z Origins to dość kultowy kosmetyk, niedawno trafił w moje ręce. Ma specyficzny zapach, ale idealnie oczyszcza moją buzię. Pięknie tą koi, odświeża. Cud miód. 

IMG_0033.JPG
W końcu doszliśmy do kremów. Obecnie używam wielkiego kremu pielęgnującego dla dzieci z Sylveco i muszę Wam powiedzieć, że to było coś czego moja buzia potrzebowała! Użyłam go kilka razy tak z ciekawości czy zrobi cokolwiek. I zrobił bardzo dużo. Nie przepadam za jego zapachem, bo krem nie posiada żadnych upiększaczy. Pięknie nawilża moją buźkę, no po prostu bez jakichkolwiek zastrzeżeń! Używam też łagodzącego kremu pod oczy z Sylveco który ładnie rozjaśnia mi moje małe sińce pod oczami. Nie mam większego problemu z tą okolicą, więc dużo na temat kremu się nie wypowiem.

IMG_0040.JPG
Nocna pielęgnacja powinna być nieco bardziej rozbudowana. Natomiast ja używam obecnie tylko kremu na dzień, na noc i pod oczy plus Effaclar na dzień i na noc. Reszta to czyściki :) Tak więc przed snem aplikuję kilka pompek kremu do twarzy i pod oczy z Lambre, który jest na tyle dobry, że nie potrzebuję niczego więcej. Na noc używam też odżywki do rzęs z Revitalasha. 

Jak widzicie moja pielęgnacja twarzy jest dość podstawowa: krem na dzień i na noc, krem pod oczy stosuję codziennie. Krem na trądzik tylko jeśli potrzebuję. Co rano i wieczór sięgam po płyn micelarny, ale o toniku nie pamiętam zawsze, podobnie jak czasami odpuszczam sobie żel do mycia, bo już jestem tak padnięta. Maskę oraz plastry funduję mojej cerze raz na półtora tygodnia, czasem i rzadziej. Pasta z Ziai pojawia się raz na tydzień. 

Dajcie mi koniecznie znać jak wygląda Wasza pielęgnacja twarzy, chętnie poczytam o niej i być może dowiem się czegoś nowego ;)!

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.