Lista blogów » manekineko
Moi ulubieńcy stycznia
Zobacz oryginał śr., 04/02/2015 - 20:30Dziś pokażę Wam kilka nowości, jakie pojawiły się u mnie w miesiącu styczniu. Mianowicie jest to pisak, do french manicure, krem do stóp oraz płyn termoaktywny do włosów i pianka zwiększająca ich objętość.
Płyn termoaktywny do włosów- John Frieda Volume Luxurious Blow Dry Lotion
John Frieda Volume Luxurious Blow Dry Lotion – jest moim podstawowym kosmetykiem do włosów, którego używam niemalże, na co dzień. W okresie zimowym używając suszarki chroni moje włosy, co jest szalenie ważne. Dodatkowo z tego, co zauważyłam moje włosy stały się zdecydowanie mocniejsze niż wcześniej, ułatwia mi ich modelowanie i na znacznie dłużej włosy utrzymują swoją objętość.
Płyn możecie kupić tutaj - *KLIK*
Pianka do włosów John Frieda Luxurious Volume Mousse
Luxurious Volume Mousse - pianka do włosów, bez której nie jestem w stanie się obejść przy moich lekko kręconych włosach. Dzięki niemu moje loczki nie tylko są trwalsze, ale także ładne i puszyste bez jakiegokolwiek efektu sklejenia czy też napuszenia (a tego nie lubię).Włosy widocznie zwiększają po zastosowaniu tej pianki swoją objętość, a bezalkoholowy mus podnosi włoski, które w widoczny sposób „odbijają” się od głowy.
Pianka dostępna jest tutaj - *KLIK*
Balsam do stóp - cream n' walk - smoothing repair balm
Bogaty balsam, który niesamowicie poprawia elastyczność skóry, nawilża ją i regeneruje wysuszone miejsca, czego efektem są piękne stopy w znakomitym stanie. Po parokrotnym zastosowaniu moje stopy są miękkie, gładkie tak jakby zielone algi oraz jedwab odbudowały je, czego efektem moje stopy są niezwykle elastyczne oraz aksamitnie gładkie. Jest jednym z lepszych produktów do stóp, jakie miałam okazję do tej pory stosować.
Balsam do stóp dostępny jest tutaj - *KLIK*
Lakier do paznokci w pisaku do french manicure
Uwielbiam klasyczny french manicure, jest uniwersalny i elegancki, dlatego french manicure pen okazał się dla mnie wyjątkowym produktem w stylizacji. Ja posiadam go w delikatnym odcieniu różu – mogę nim malować precyzyjne linie dosłownie jednym gestem. Dodatkowo, jeśli nakładam barwny lakier mogę nim malować wzorki tworząc kolorowy look. Teraz dzięki temu pisakowi zrobienie frencz`a uważam za banalnie proste i jeśli którakolwiek z Was miała z nim problem to będzie to znakomite rozwiązanie. Dla mnie to strzał w 10! French dosłownie robi się sam.
Lakier do paznokci w pisaku kupicie tutaj - *KLIK*
Z tymi oraz innymi produktami możecie zapoznać się tu:
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




