Lista blogów » Babeczki na wybiegu!
Modne zwiedzanie: Łódź cz.1: Muzeum Włókiennictwa
Zobacz oryginał śr., 17/02/2016 - 18:48Co warto zobaczyć w Łodzi? Większość zapewne odpowie na to pytanie: Fashion Weeka, kolejni dodadzą, że słynne centrum handlowe Manufaktura. Ja mam lepszą propozycję. Co można zwiedzić w Łodzi w niecałe 2 dni, z czego jeden wieczór poświęcony jest na koncert w Atlas Arenie?
Punkt obowiązkowy to Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi mieszczące się przy ul. Piotrkowskiej 282. Kompleks składa się z kilku obiektów. Na zewnątrz są zrekonstruowane domy mieszkalne – takie małe miasteczko robotniczne, do kilku z nich można wejść i zobaczyć różne przybory, meble i przedmioty potrzebne do pracy. Budynek główny, tzw. Biała Fabryka, podzielony jest na kilka części.
KOTŁOWNIA
W Kotłowni zobaczymy wystawę stałą z maszynami i sferą interaktywną: grami i filmami. Mnie najbardziej podobały się standy z historią mody. Można było wybrać różne kategorie i poczytać kilka zdań o danej części garderoby. Nauka i zabawa!
PARTER
Tutaj możemy przyjrzeć się maszynom i narzędziom włókienniczym w rekonstrukcji tkalni z przełomu XIX i XX wieku. Ja trafiłam jeszcze na wystawę tymczasową „Już mi niosą suknię z welonem”.
PIĘTRO 1
Jeszcze do 21 lutego zapoznać się można z dyplomowanymi projektami Akademii Sztuk Pięknych imienia Wł. Strzemińskiego „Prime Time 2015” (to wystawa towarzysząca 15. Międzynarodowemu Triennale Tkaniny Łódź 2016), a do 28 marca 2016 z wystawą „Pamięć utrwalona. Dary i nabytki CMW z lat 2003 – 2014”. Druga jej część znajduje się na trzecim piętrze. Wrażenie robi „Z modą przez XX wiek” stała wystawa Muzeum od 2009 r. Kreacje jakie tam widzimy, mogą inspirować! Szczególnie w nadchodzącym sezonie wiosenno-letnim. Zaczynamy okresem secesji z dwuczęściowymi sukniami: składającymi się z dopasowanego stanika i długiej spódnicy o kształcie kielicha kwiatu, do tego obowiązkowo – gorset! Później następują zmiany społeczne – kobiety mogą uprawiać sport czy podejmować pracę, dlatego sukienki stają się krótsze i luźniejsze, tak aby nie krępowały ruchów. Kolejna wielka zmiana to lata 60. XX wieku i spódniczka mini. Widzimy tutaj modę, która ewoluuje do formy zjawiska masowego, dostępnego dla każdego. Ciekawostką są kolekcje Telimeny i Barbary Hoff. Część kolekcji jest zaaranżowana w scenkach: mieszkalnych i sklepowych.
PIĘTRO 2
To więcej sztuki niż mody, nadal w ramach „Prime Time 2015”. Może mało w nich odkrywczości i artystycznych kontrowersji, ale jedno jest pewne – młodzi szukają rozwiązań funkcjonalnych i użyteczności, zwracają także uwagę na istotne problemy społeczne, takie jak dysleksję. Znajdziemy tu m. in. poradnik, plakaty, ilustracje z najczęstszymi błędami oraz testy diagnostyczne. To bardzo edukacyjna część i pozwala chociaż w podstawowym stopniu zrozumieć konstrukcje językowe dyslektyków. Na przykład rotacje to mylenie liter o podobnych kształtach, a kierunku odmiennym w stosunku do liniatury (m-w, b-p-q-d), a elizje to pomijanie i dodawanie liter, sylab, wyrazów.
PIĘTRO 3
Trafiłam na tymczasową wystawę pt. „Architektura wyobraźni. Tkaniny żakardowe.” Poza tym znajdziemy tam „Dawne zakłady Ludwika Geyera 1828 – 2002” (wystawa stała) poświęconą najstarszej i najdłużej działającej w Łodzi fabryki wyrobów bawełnianych. Tuż przed I wojną światową zatrudnionych w niej było ok. 4700 pracowników. Jak wiele tego typu miejsc, po II wojnie światowej została upaństwowiona i przemianowana na Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. F. Dzierżyńskiego (później dodano do nazwy jeszcze „Eskimo”). Głównie produkowano w niej kretony i flanele dla odzieży oraz drelich na wojskowe mundury polowe. Oprócz historii zakładu, zabudowań, maszyn i pracowników możemy zobaczyć też katalogi fabryczne i handlowe, fragmenty tkanin i gotowych produktów, dzięki czemu możemy obserwować jak zmieniała się technologia i wzornictwo od początku XX wieku do XXI wieku.
Godziny otwarcia:
Wtorek, środa, piątek 9 - 17
Czwartek 11 - 19
Sobota, niedziela 11 – 16
Bilety: na wszystkie obiekty: normalny 10 zł, ulgowy 6 zł
W części drugiej napiszę parę słów o Palmiarni i ogólnych wrażeniach oraz podzielę z Wami kilkoma radami odnośnie planowania krótkiej wizyty w Łodzi. To już wkrótce!
*Ciekawostka: malowana spódnica to dzieło Prady
Mam nadzieję, że zachęciłam Was do wizyty w tym muzeum, bo eksponatów jest mnóstwo! Ja z chęcią poszłabym tam jeszcze raz i dokładnie się wszystkiemu przyjrzała oraz nabyła katalogi i publikacje dotyczące wystaw.
*Ciekawostka: malowana spódnica to dzieło Prady
Mam nadzieję, że zachęciłam Was do wizyty w tym muzeum, bo eksponatów jest mnóstwo! Ja z chęcią poszłabym tam jeszcze raz i dokładnie się wszystkiemu przyjrzała oraz nabyła katalogi i publikacje dotyczące wystaw.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.
























