Lista blogów » lifeINblond
Mini nowości
Zobacz oryginał pt., 21/02/2014 - 14:46Wiosenne kolekcje wyparły już ze sklepowych półek resztki zimowych wyprzedaży. Ponieważ moja szafa domagała się uzupełnienia, wybrałam się na małe zakupy. Niestety, tegoroczne kolekcje mnie rozczarowały. Nie przemawiają do mnie groszki, czy t-shirty w koszykarskim stylu. Ola tylko potwierdziła moje zastrzeżenia. Sieciówki zaczynają stawiać na ilość, nie jakość. Coś jednak nosić musimy. Moja garderoba powiększyła się zatem o trzy elementy ( trzymałam się planu- nie kupować niczego więcej, niż to, co konieczne).
Po pierwsze, poszukiwałam boyfirendów. Ten typ spodni kusił mnie od dawna. Zawsze z nutką zazdrości spoglądałam na dziewczęta, które z ich użyciem tworzyły niewymuszone, lekko nonszalanckie stylizacje. Nie byłam jednak przekonana, czy moje- nie oszukujmy się- szerokie biodra będą wyglądać w nich korzystnie. Po przymierzeniu kilkunastu par wiedziałam, że nie dla mnie kolor "marmurkowy", czy bardzo jasne egzemplarze. Nie chciałam też inwestować w takie z bardzo mocnymi przetarciami i strzępieniami. W końcu idealny model odnalazłam w C&A. Ładny, klasyczny odcień, delikatnie starte przody i cudowna, mięciutka tkanina od pierwszej chwili mnie urzekły. Tym samym, biedniejsza o 99.99, stałam się posiadaczką wymarzonych jeansów.
Kolejna rzecz, bez której moja szafa od dawna nie może się obejść, to basicowe bluzki. Jest to idealna baza pod marynarki czy ramoneski. W połączeniu z dużym naszyjnikiem, czy ciekawym szalem nabierają charakteru. Przy tym rewelacyjnie się noszą, nie gniotą, są przewygodne i dają się stylizować na wiele sposobów. Tym razem na przeciw moim oczekwianiom wyszedł New Look. Oczy zaświeciły mi się, kiedy zobaczyłam szarą, asymetryczną bluzkę, której jedyną ozdobą jest siateczkowa wstawka. Niby zwykła, ale jednak ma to coś. Po odliczeniu studenckiego rabatu kosztowała mnie jedyne 32 zł.
Ostatnią rzecz kupiłam za namową Oli, która stwierdziła, że ramoneska to jeden z niewielu typów kurtek, w którym nie tracę proporcji. Szukałam więc czegoś w moim stylu- z charakterem. Wybór padł na łączone tkaniny- kolor khaki i skóra. Wszystko uzupełnione mocnymi zamkami w kolorze starego złota i ozdobnymi patkami. Co ciekawe jest to pozostałość kolekcji jesienno-zimowej, dlatego załapałam się na promocję 133zł ze 189. Warto? Myślę, że tak. Czarna skóra w końcu odpocznie :)
A jak Wasze garderoby? Robicie już zakupy na wiosnę? Dajcie znać, co sądzicie o moich nowościach i co będzie Waszym must have nadchodzącego sezonu.
Całuję! :*
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



