Lista blogów » Neonowa Strzała
Mini, a może maxi?
Zobacz oryginał czw., 19/06/2014 - 20:20Pola : bluzka Carry, spódnica Front Row Shop, buty Nike, torebka Mango
Jak dawno nas tutaj nie było z żadnymi nowościami, ale sesja, która się jeszcze do końca nie skończyła, zabrała nam większość naszego czasu. Dobrze jest wrócić :)
Ta spódnica krojem, a raczej zakładkami, przypomina mi spodenki ,które chyba już rok temu weszły do sieciówek, oczywiście pomysł zaczerpnięty z wybiegów, od największych projektantów, ale dostępny , właśnie poprzez sieciówki, zwykłym śmiertelnikom. Bardzo spodobał mi się też jej kolor, khaki będzie dominować w sezonie jesiennym, więc już jestem do przodu z przynajmniej jednym elementem garderoby :) Sportowe buty do spódnicy to nie nowość, ale bardzo polecam to zestawienie, wcale nie odbiera dziewczęcego charakteru całości, a mogłabym pokusić się o stwierdzenie,że nawet go dodaje !
Ola: spódnica Allegro | bluzka Front Row Shop | sweterek sh | torebka Mango | buty DeeZee | bransoletki Apart, Pandora, Front Row Shop
O tym, że wrzosowy jest moim ulubionym pastelowym kolorem mówiłam Wam już nie raz. I choć zwodzę Was dość często błękitem, to jednak jest on o krok dalej niż ten piękny odcień fioletu. Zatem, dziwić się możecie, dlaczego go tak często nie noszę, a błękit króluje w moich stylizacjach. I są na to trzy odpowiedzi i każda z nich poprawna: a) jest on jednak dość landrynkowy (mimo że można zaliczyć go do tych chłodniejszych odcieni pasteli) i choć bardzo mi się podoba, ograniczam się do częstszego patrzenia niż noszenia; b) ciężko jest znaleźć ubrania i dodatki w tym kolorze, takie, które by spełniały moje estetyczne wymagania; c) błękit jest HOT, zdominował w 100% paletę pastelowych odcieni w tym sezonie, a także zawrócił w głowie nie jednej kobiecie (w tym i mnie). Jest praktycznym kolorem, aktualnie łatwo dostępnym i przyjemnym w łączeniu z innymi (pomarańczem, żółcią, morską zielenią, fioletem, granatem, karmelem, czy klasykami jak biel i czerń). Ze wrzosowym jest już nieco trudniej, choć przyznam, że kombinacja z pomarańczem, to jedna z moich ulubionych! Biorąc pod uwagę fakt, że od czasu pierwszego pomarańczowego swetra, zaprzyjaźniłam się z tym kolorem, mogę rzec - siódme niebo.
Podstawą całości miała być wrzosowa baza, dająca wrażenie total look'u ożywionego dodatkowym kolorem. Kupując spódnicę prawie rok temu, tylko dlatego, że wrzosy zaczęły kwitnąć, a ja doszłam do wniosku, że to taki piękny i subtelny kolor, że muszę mieć taką plisowaną maksi, kompletnie nie wiedziałam jeszcze, jak bardzo trafię z tym wyborem w trendy na wiosnę-lato 2014. A gdy zobaczyłam pokaz Prabal'a Gurung'a na wiosnę-lato 2014 od razy wiedziałam, że pójdzie ona w ruch. I poszła, w 100% jak chciałam.
Co do pokazu, poza wrzosowymi ubraniami, jest wiele innych smaczków, dlatego tych, którzy mają chwilę, gorąco zachęcam do jego obejrzenia (KLIK). Cofnięcie się do lat 50-tych w bardzo nowoczesnym wykonaniu. Dla mnie bomba. A Ci, którzy śledzą wielkie imprezy z czerwonym dywanem w tle, z pewnością skojarzą tego projektanta po sukience, którą miała na sobie Zoe Saldana podczas Złotych Globów.
P.S. Wybaczcie długi tekst, ale dawno nic tu nie skrobałam :D
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





