Lista blogów » Babeczki na wybiegu!

MINI, MIDI CZY MAXI?

Zobacz oryginał
03-IMG_6565.JPG


Kiedy spoglądam na zawartość swojej szafy, a szczególnie sukienki i spódnice, to wniosek wysnuwa się jeden: midi króluje! To moja ulubiona długość na wiosnę, lato i jesień. Zimą (trochę paradoksalnie?) noszę krótsze - do kolan, albo przed. Za mini niespecjalnie przepadam. Mam też kilka maxi i uwielbiam zakładać je latem - kiedy mogą powiewać i "szumieć". 


08-IMG_6551.JPG


06-IMG_6556.JPG


11-spacer%2Bna%2Bwsi.JPG


01-IMG_6557.JPG


Dziś są chwilowe mody na konkretne długości (spójrzcie choćby na kuloty / culottes - czy ktoś jeszcze rok, dwa lata temu pomyślałby, że je założy? A teraz proszę! Rzesze trendsetterów i trendnaśladowców pomyka w obuwiu sportowym i tych spodniach - zgoła trudnej dla sylwetki kombinacji). Z resztą, spójrzmy tylko na XX i XXI wiek: rok 1915 to długie plisowane kreacje w stylu greckim i słynna Delphos dress Mariano Fortuny, już w 1926 Coco Chanel lansowała dżersejowe sukienki lekko za kolano, a w 1931 Madeleine Vionnet  powróciła do Grecji projektując zwiewne i lejące, bardzo kobiece ubrania długości maxi. Z kolei po II wojnie światowej, Dior w kontrze do Chanel podkreślał talię i zwracał się ku klasyce zdobywając serca kobiet New Lookiem tea lenght. Lata 60. to czas mini. Mary Quant, która nazywa jest "matką" tej długości, inspirowała się projektami Andre Courregesa, ale... jej propozycje były jeszcze krótsze. Następnie do mody wkroczyła boho maxi i kolorowe lata 70. Później znów mini - wydaniu lat 80., ale długie spódnice i sukienki w stylu Dynastii nie ustępowały jej miejsca. W biurowym looku królowała wąska ołówkowa midi. Aniołki Charliego nosiły midi w kształcie litery A. Od lat 90. mamy totalny miszmasz. Właściwie nie ma jednej "najwłaściwszej" długości. I bardzo dobrze!


04-IMG_6570.JPG


02-IMG_6563.JPG


A jaka jest Wasza ulubiona? Mini, midi czy maxi? Czym się kierujecie przy wyborze spódnic i sukienek?


05-IMG_6558.JPG


top: OD MAMY / FROM MY MUM | spódnica / skirt: VINTAGE po Mamie | baleriny / ballet flats: F&F | okulary / sunglasses: ZIGN

P.S. Na weekend polecam się - na Fashion PR Talks do przeczytania jest wywiad, który przeprowadziłam z ilustratorką Olką Osadzińską. Zajrzyjcie TUTAJ.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.