Lista blogów » Latająca Szafa

Miętowo mi

Zobacz oryginał

Kocham różne odcienie mięty. <3 Nie raz, kiedy widziałam jakąś kobietę w mięcie to wyróżniał ją z tłumu ten wyjątkowy blask. Tak samo było z zakupem mojej spódniczki. Już z daleka jej kolor przykuł moją uwagę. Leżała w stercie szarych ubrań, a ja leciałam jak głupia, żeby nikt mi tego cuda nie zabrał sprzed nosa. Gdy już miałam ją w swoich rękach od razu pomyślałam "MOJA". Mój Słodziak nie bardzo był przekonany do tego zakupu, jednak po tych zdjęciach całkowicie zmienił zdanie.
Wiecie jaki mam sposób na szukanie "moich perełek"? Nie przejmuję się zdaniem innych. Jeśli widzę w tej rzeczy potencjał, to i tak ją wezmę. Wiele razy spotkałam się z dziwnymi spojrzeniami, kiedy wychodziłam z przymierzalni w za dużych, babcinych spódnicach. Zdarzało się też, że koleżanki odradzały mi pewnych rzeczy, przekonując, że są beznadziejne. I tutaj pojawia się moja druga "złota zasada": jeśli czujesz się w czymś dobrze - chodź w tym. Pamiętaj, że swoim nastawieniem budujesz dookoła siebie aurę. Jeśli czujesz się dobrze w tym, w czym chodzisz - zawsze będziesz wyglądać promiennie. Dla sprostowania: jedynym wyjątkiem ograniczającym w "ubieram się w co chcę" jest sprawa etyki, to chyba jasne. ;-)
Zawsze śmiało przeszukuję stertę spódnic dla starszych kobiet. Spódniczki zawsze można przerobić u krawca. Uwielbiam plisy, a dobrze wiemy, że takie spódniczki troszkę kosztują. Wiecie za ile kupiłam tę na zdjęciach? Za 9 zł. Na szczęście nie musiałam jej przerabiać, bo rozmiar był idealny.

DSC_1957.jpg



Dla porównania chciałabym Wam pokazać kilka plisowanych spódnic, za "o wiele więcej". Jak mam być szczera, jak dla mnie niczym się nie różnią oprócz ceną.

L7721B005-T11@4.jpg


GL921B000-J11@5.jpg
239 zł. - Glamorous


SU521B00E-Q11@7.jpg

469 zł. - Sonia


Te spódniczki też chciałabym mieć w swojej szafie, no ale jak mam wybierać - 400 zł. za jedną rzecz, a 400 zł. za np. 40 perełek... To chyba proste co wybiorę! <3

Niedawno wybraliśmy się na krótki spacer do Parku Oliwskiego. Oczywiście, jak to ja, zapomniałam z domu zabrać dodatków do stylizacji. Trudno. Ważne, że wzięłam głównego bohatera tego posta, czyli moją spódniczkę. <3 
Jeśli chcecie zobaczyć więcej zdjęć, zapraszam Was na stronę mojego Słodziaka: www.slodkowski.blogspot.com . Każdy znajdzie tam coś dla siebie! Od A do Z, od koloru do wyboru. :-) Niedługo mamy zamiar połączyć swoje siły w ciekawej sesji.. Więcej Wam nie zdradzę. :-) A tym czasem zapraszam Was do obejrzenia naszych najnowszych zdjęć.

spódnica - z bazarku - 9 zł <3
bluzka - Stradivarius - 19,99 zł
ramoneska - H&M - 60 zł
buty - Deichmann - 19,90 zł
kalosze - market - 19,90 zł <3

DSC_1862.jpg


DSC_1872.jpg


DSC_1885.jpg


DSC_1906.jpg


DSC_1936.jpg

DSC_1949.jpgDSC_1968.jpg


DSC_1998.jpg


DSC_2022.jpg


DSC_2026.jpg

DSC_2060.jpgDSC_2041.jpg


DSC_2046.jpg


DSC_2057.jpg


DSC_2065.jpg



Zaloguj się, żeby dodać komentarz.