Lista blogów » lifeINblond
Maybelline Affinitone
Zobacz oryginał wt., 27/05/2014 - 19:14Dobranie idealnego podkładu do naszej cery nie jest sprawą prostą. W ofercie mamy fluidy kryjące, matujące, rozświetlające, pigmenty różowe i żółte, dziesiątki marek, setki odcieni. Jak trafić w ideał? Tego nie wie nikt. Pozostaje nam metodą prób i błędów szukać faworyta. Ja sama jeszcze go nie znalazłam. Swoją przygodę rozpoczęłam z podkładami AA. Niestety ich formuła uległa zmianie, a ja przestawiłam się na Art Scenic od Eveline. Z efektów byłam naprawdę zadowolona. Zachęcana jednak pozytywnymi recenzjami postanowiłam wypróbować te najpopularniejsze. Mam za sobą testy Rimmela Wake me-up ( recenzja wkrótce) i Affinitone. Co myślę o tym pierwszym, nie będę na razie zdradzać. Dziś chciałabym podzielić się moimi spostrzeżeniami na temat Maybelline.
O podkładzie....
Idealne dopasowanie bez efektu maski
Podkład idealnie dopasowuje się do odcienia i struktury skóry. Formuła zawiera witaminę E i perełki, które zapewniają uczucie świeżości oraz perfekcyjne wykończenie makijażu. Zapewnia 8-godzinne nawilżenie skóry. Ultralekka formuła o długotrwałym działaniu. Do wszystkich typów cery. Testowany pod kontrolą dermatologa.
Konsystencja...
Affinitone jest podkładem bardzo lekkim. Konsystencja może początkowo zaskoczyć, gdyż podkład jest wręcz lejący. Dzięki temu już niewielka ilość wystarcza do dokładnego pokrycia całej twarzy. Lekka formuła sprawia, że wpracowanie kosmetyku w twarz nie sprawia najmniejszych trudności nawet początkującym makijażystkom, a zrobienie niechcianych plam na twarzy graniczy wręcz z cudem.
Trwałość...
Jak wiadomo trwałość podkładu zależy od wielu czynników ( baza, sposób aplikacji, utrwalenie). Moją makijażową bazą jest krem matująco-wygładzający od Lefrosch (więcej o nim...). Sam Affinitone aplikowałam na twarz pędzlem typu flat top, Hakuro H50. Całość utrwalam pudrem marki Manhattan- Soft Compact Powder. Tak nałożony podkład utrzymuje się na mojej buzi nawet do 7 godzin. Uważam, że jest to całkiem niezły wynik, jak na produkt drogeryjny. Oczywiście efekt nie był identyczny z początkowym, natomiast nie wymagał gruntownych poprawek.
Działanie...
To, co urzekło mnie w Affinitonie to matowe, pudrowe wykończenie, które nam zapewnia. Nie zawiera w swoim składzie rozświetlających drobinek, za co jestem wdzięczna producentom. Pokryta nim twarz wygląda świeżo i naturalnie, ale nie błyszczy się. Jeśli chodzi o krycie, plasuje się ono na średnim poziomie. Mocniejsze przebarwienia wymagają interwencji korektora. Nie oznacza to jednak, że nie poradzi sobie z wyrównaniem kolorytu. Jeśli nie macie naprawdę dużych zmian, Affinitone przypadnie Wam do gustu. Nie należy się obawiać zapchanych porów, lekka konsystencja sprawia, że skóra oddycha i nie jest narażona na tego typu nieprzyjemne skutki.
Gwoli sprawiedliwości, wspomnę również o minusach. Z wielkim żalem zauważyłam, że ma lekką tendencję do podkreślania suchych skórek. Warto więc zadbać o regularne peelingi i gruntowne nawilżanie. Kończąc pierwsze opakowanie rzuciło mi się w oczy również to, że pozostałości, które wydobywamy z tubki zaczynają się "zbijać". Należałoby na to uważać, żeby przez nieuwagę nie nałożyć na twarz podkładowych grudek :)
Dostępność i cena...
Maybelline jest jedną z najbardziej popularnych marek. Dostaniemy ją w praktycznie wszystkich drogeriach sieciowych, zaczynając od Rossmanna, przez Naturę, Hebe, Jasmin itp.
Cena tego podkładu to ok 25 zł/ 30 ml
Fot. Ola Połubińska
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.







