Lista blogów » MAKILOOK

Maxi dress. Czyli wyprzedażowe łupy vol. 1

Zobacz oryginał
Jeżeli śledzicie mój fanpage na facebooku, pewnie wiecie, że marzę o obłędnej, grafitowej maxi sukience. Póki co, jestem na etapie poszukiwań 'tej jedynej'. Fajnie, gdyby była w stylu projektów dziewczyn z risk.made in warsaw - ubrania tej marki idealnie łączą luz i wygodę z kobiecością. Pomimo tego, że gdybym miała taką możliwość, pewnie wykupiłabym prawie cały ich butik, to nawet RISK nie wypuścił jeszcze idealnej maxi. Tak, tak - jeszcze ŻADNA kiecka, którą oglądałam zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i w internecie nie spełniała moich wszystkich oczekiwać!
Postanowiłam więc sprawić sobie namiastkę tej wymarzonej. Trafiło na bardzo tani, h&m'owy zamiennik z linii basic, który uwiódł mnie rozcięciem do połowy uda. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że sukienka mogłaby się układać ciut lepiej, ale nie będę się spodziewać cudów po kawałku bawełny za 30 zł. Wierzę jednak w to, że jak znajdę tą jedyną to docenię ją w każdym calu! A póki co, będę się cieszyć moją niedoskonałą sukienką ze szwedzkiej sieciówki.


DSC_6973.jpg

DSC_6889.jpg

DSC_6942.jpg

DSC_6984.jpg

DSC_6877.jpg

DSC_6841.jpg

DSC_6979.jpg

DSC_6962.jpg

DSC_6882.jpg

DSC_6899.jpg

DSC_6937.jpg
DSC_6845.jpg

DSC_6933.jpg

DSC_6890.jpg

DSC_6903.jpg

DSC_6917.jpg

 sukienka / maxi dress - H&M %
kapelusz / hat - F&F %
buty / sandals - River Island


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.