Lista blogów » Amour-15

MAKEUP REVOLUTION, I ♥ MAKEUP - PALETA SZESNASTU CIENI DO POWIEK I ♥ SIN

Zobacz oryginał
paletka_i_heard_makeup.JPG
Kiedyś wyrzekałam się, że cienie do powiek nie są dla mnie i nie będę ich używać. Swojego czasu sprzedałam nawet wszystkie swoje cienie zostawiając sobie tylko jedną paletkę. Jednak postanowiłam ponownie spróbować swoich sił i zaopatrzyłam się w stonowane cienie z którymi szybko nauczyłam się pracować. Po ostatnim spotkaniu blogerek w Rzeszowie w moje ręce wpadła szalona paletka I heart Sin marki Makeup Revolution. Kolory szalone, ale w końcu paletka stworzona po to aby grzeszyć.. :-) Więcej o niej w rozwinięciu posta, zapraszam!

Początkowo chciałam oddać tą paletę dalej, chociaż jej piękne opakowanie aż się prosiło żeby zajęła honorowe miejsce. Cienie zamknięte są w bardzo solidnym, ciężkim opakowaniu, na którym znajduje się "diamentowe" serce. Jest bez wątpienia piękna. Wizualnie spodobała mi się na tyle, że postanowiłam dać jej szansę. W środku znajdziemy też duże lusterko oraz dołączony aplikator z którego jednak nie korzystałam. 
paletka_cieni_i_heard_makeup.JPG

Producent oferuje 16 kolorów, w tym dwa duże - jasny perłowy, oraz cielisty mat. To bardzo praktyczne, bo o ile perła używana jest przeze mnie sporadycznie tak matowy cień bazowy jest przeze mnie często molestowany. 

Kolory są szalone, ale paletka wydaje się być samowystarczalna - szczególnie do niecodziennych makijaży. Moje serce skradły dwa złote odcienie znajdujące się nad dużym perłowym - miedziane złoto oraz brąz który niesamowicie się mieni. Kto uwielbia błyskotki powinien w tym momencie skusić się na tą paletkę. 
mocne_oko.jpg

Te mocno brokatowe odcienie są strasznie solidnie napigmentowane, dużo gorzej wypada np. jarzeniowy żółty czy różowy, co widać na zdjęciu poniżej. Być może na mokro wypadłyby lepiej, jeszcze tego nie spróbowałam. Nie ma problemu z trwałością - brokaty towarzyszą mi przy wieczornych wyjściach i utrzymują się aż do demakijażu. 
swatche_paletki_i_heard_makeup.JPG
Paleta kosztuje 40 zł, ale obecnie na Kosmetykomania.pl trwa na nią promocja i kosztuje 18 zł. Uważam, że jest warta nawet te 40 zł, chociaż dwa jarzeniowe kolory mają średnią pigmentację, to reszta wypada bardzo dobrze. Solidne opakowanie, duże lusterko i aż 16 cieni - czego chcieć więcej ? :-)
DSC_0024.JPG
Paletka jest piękna, chociaż nie ze wszystkich kolorów będę korzystać, to ze względu na te błyskotki zostaje ze mną. Miałyście do czynienia z tą lub inną paletką z serii I ♥ Makeup ? 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.