Lista blogów » majlena-fashion
MAKE UP: Dlaczego pokochałam mineralne kosmetyki?
Zobacz oryginał pon., 12/09/2016 - 22:51 Nie należę do Kobiet, które długo czasu rano spędzają przed lustrem. W kwestii makijażu porannego jestem minimalistką i wolę postawić na kilka rzeczy niż 30 minut bawić się cieniami do powiek. To nie dla mnie. Moi znajomi oraz obserwatorzy dobrze wiedzą, że uwielbiam kolorowe szminki. Często kolor czerwony wybieram na co dzień do kurtki i spodni. Jednak szminka to ostatni element mojego makijażu.
Dzisiaj postanowiłam przedstawić Wam dwie rzeczy, które nie dawno pojawiły się w mojej kosmetyczce i na pewno zostaną ze mną dłużej. Nie jestem specjalistką od wizażu, więc nie zobaczycie makijażu krok po kroku. Dzisiaj skupię się na kilka podstawowych rzeczach, bez których nie wychodzę z domu.
1. Kryjący i matowy podkład
Zawsze rano przemywam twarz żelem do skóry mieszanej, a następnie nakładam krem na twarz. Kupuję tylko te z filtrem przeciwsłonecznym, niezależnie od pory roku. Następnie robię sobie herbatę, zaczynam się ubierać i daję czas skórze na wchłonięcie kremu. Makijaż zaczynam od kryjącego podkładu o bardzo jasnym kolorze. Używam korektora pod oczy, a na koniec utrwalam to sypkim pudrem. To właśnie ten ostatni kosmetyk często zabieram ze sobą do torebki, aby w kilka sekund poprawić makijaż w ciągu dnia.
2. Brązer, rozświetlacz czy róż?
Jestem blondynką i na co dzień decyduję się tylko na brązer, którym podkreślam kości policzkowe. Wybieram chłodny odcień . Na ważniejsze wyjścia stawiam na rozświetlacz lub delikatny róż. Wszystko zależy od całej mojej stylizacji oraz koloru ust. Ostatnio miałam okazję wypróbować róż marki Annabelle Minerals. Jest dobrą alternatywą dla mojego ulubionego brązera.
3. Usta
Kiedy moja twarz jest gotowa, to maluję oczy czarnym tuszem. Ostatnim krokiem jest podkreślenie ust. Uwielbiam kolor czerwony. W jesiennej i zimowej porze wybieram bordowe odcienie, a latem często stawiam na żywe czerwienie. Szminka to druga rzecz ze wszystkich kosmetyków, którą zabieram do torebki.
W ciągu kilku minut mój makijaż jest gotowy. W moim wpisie użyłam kosmetyków marki Annabelle Minerals. Są to naturalne kosmetyki, które nie podrażniają skóry oraz nie zawierają sztucznych barwników. Producent zapewnia, że zostały stworzone tylko z czterech składników. Szczerze mówiąc obawiałam się, że ich krycie i trwałość nie będą dla mnie wystarczające. Mój makijaż wytrzymał cały dzień, więc jeżeli szukacie naturalnych kosmetyków to szczerze Wam je polecam.
Jestem ciekawa jak wygląda Wasz poranny makijaż i bez czego nie możecie wyjść z domu :)
Wpis powstał przy współpracy z marką Annabelle Minerals.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.









