Lista blogów » Feel The Beauty

Magiczny korektor czy bubel miesiąca? Korektor w pędzelku Brillance, Lovely

Zobacz oryginał
Mówi się, że to co drogie nie zawsze jest dobre, jednak to co tanie również niekoniecznie. Nie ma nic gorszego od korektora, który zamiast rozświetlenia spojrzenia i ukrycia sińców pod oczami przynosi odwrotny rezultat do zamierzonego.

Tak właśnie u mnie zadziałał korektor w pędzelku Magic Pen, Lovely.

P1090460.JPG


OD PRODUCENTA:

Rozświetlający korektor do stosowania pod oczy idealnie maskuje oznaki zmęczenia i sińce. Dzięki zawartości witaminy E, witaminy B5 i pantenolu doskonale nawilża, łagodzi podrażnienia i działa przeciwzapalnie. Bardzo dobrze rozprowadza się na skórze.


P1090461.JPG

Korektor znajduje się w "pisaku'' z pędzelkiem. Mogę śmiało stwierdzić, że jest to najgorsze opakowanie korektora jakie kiedykolwiek miałam. Aplikacja wygląda w ten sposób, że przekręcamy końcówką w celu wydostania się korektora przez pędzelek. Niestety nic się nie dzieje, kręcimy znów i po raz kolejny nic. Za kolejnym z rzędu ''przekręceniem'' wydobywa się pół korektora na raz. I tak przy każdej aplikacji. 

P1090464.JPG

Przyznam, że nie mam wielkich sińców pod oczami, jednak lubię czasami rozświetlić okolice oczu, zwłaszcza kiedy jestem zmęczona. Producent obiecuje maskowanie oznaków zmęczenia i sińców jednak ja takiego efektu nie zauważyłam. Co więcej korektor miał nawilżać, a ja zauważyłam efekt odwrotny. Po nałożeniu skóra stała się wysuszona i podrażniona co nie wygląda ani trochę estetycznie. Odcień korektora nie należy do najjaśniejszych, a po aplikacji na skórę mam wrażenie, że staje się jeszcze bardziej ciemny.

P1090466.JPG

CENA: ok. 9 zł

P1090462.JPG


Jak  dla mnie ten korektor to totalny bubel, który nie radzi sobie nawet z małymi niedoskonałościami skóry. W moim przypadku kompletnie się nie sprawdził. 

A Wy miałyście do czynienia z tym korektorem?


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.