Mój walentynkowy makijaż - błękitna kreska
Zobacz oryginał czw., 13/02/2014 - 22:47
Jak co roku w walentynki nie mamy zbytnio możliwości spędzić tego wieczoru tylko we dwoje, więc na kolację poszliśmy dziś, w związku z czym już dziś mogę Wam zaprezentować moją propozycję makijażu. Nie jest to co prawda makijaż, jaki zapewne najbardziej kojarzy Wam się z tym świętem, jednak ja w kolorowych makijażach czuje się równie dobrze i pewnie jak w klasykach :-)
Głównym akcentem tego makijażu była błękitna kreska na rzęsach, którą wykonałam eyelinerem w słoiczku. By było ją mocno widać nałożyłam ją na kontrastowy koral, usta są w dość podobnym odcieniu. Cały makijaż dopełniłam kępkami rzęs.
Błękitny eyeliner nr 88 możecie nabyć w sklepie INGLOT za cenę 32zł. Usta natomiast pomalowałam szminką z ESSENCE odcień Coral Calling 01 za 8,99zł.
Pozostałe, główne kosmetyki, których użyłam to:
- podkład CATRICE All Matt Pluss odcień 010 Light Beige,
- wodoodporna, czarna maskara JOKO Queen Size (więcej o niej w kolejnym poście),
- sypki róż mineralny L'OREAL Blush Minerals odcień 03 Tendre Peche,
- beżowy cień INGLOT nr 355,
- kępki rzęs INGLOT,
- cienie SLEEK paleta LAGOON odcień Sassea, Sand Dollar i Ariel;
A oto jak prezentował się makijaż:
Co sądzicie? Trzymacie się klasyki, czy też planujecie jutro zaszaleć z makijażem?
Na kolację, jako, że to ja zapraszałam wybrałam typowo polską knajpkę... bardzo dobry wybór i w końcu przekonałam się do chleba ze smalcem, chyba nigdy wcześniej po prostu nie miałam okazji zjeść porządnego :-) Poczęstowano nas również na koniec Gorzką Żołądkową, także wybitnie tradycyjny mieliśmy dziś posiłek :-)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.














