Lista blogów » Fiki Blog. Z pasją do życia
Móc na szczęście tracić czas!
Zobacz oryginał pt., 15/07/2016 - 20:34Szczęście i tracenie czasu... w tytule posta ujęte jest coś związanego ze mną obecnie. Całe szczęście mogę tracić teraz czas, czy mogę tracić czas na bycie szczęśliwym? Obie interpretacje są poprawne.
Tracenie czasu - znacie to: W wakacje zrobię tyyyyle rzeczy! Ja też, ale szkoda, że nie od praktycznej strony... Ostatnimi czasy nie mam na nic ochoty i całymi dniami leniuchuję. Może jednak potrzeba było mi takiego oderwania się od codziennych obowiązków i regeneracji, więc nie mam wyrzutów sumienia z powodu takiego wypoczynku. Co prawda, wolałabym relaks na plaży niż w łóżku, ale na razie pogoda na to nie pozwala.
Wczoraj przemogłam się i zrobiłam coś pożytecznego: odmieniłam wreszcie wygląd bloga. Chciałam, by było trochę bardziej wyraziście, ale nadal w moich ulubionych kolorach i motywach. Ponadto, na pasku pod nagłówkiem pojawiły się kategorie, dzięki którym łatwo znajdziecie interesujące Was wpisy. Jeśli to nie wystarcza, z boku jest też wyszukiwarka.
Wracając do tytułu wpisu... szczęście? Wiąże się to z wywodami powyżej: WAKACJE! Chodząc do wymagającej szkoły, docenia się te dwa miesiące dwa razy bardziej. Oby beztroski czas trwał jak najdłużej!
Nawiązując jeszcze raz do szczęścia... mam nadzieję, że zdjęcia poniżej wywołają uśmiech na Waszych twarzach.
Przedstawiam modela, którego jeszcze nie mieliście okazji poznać: Michał.
Na chińskiej stronce www.fashion71.net znalazłam ciekawe zestawy ubrań dla par, które od razu przykuły moje oko! Może wygląda to trochę śmiesznie, ale najważniejsze, by mieć do siebie dystans. Na bycie poważnym przyjdzie czas. Wybraliśmy sobie więc po dwa outfity. Wszystkie rzeczy są podobnej jakości; materiał to mieszanka bawełny z poliestrem i jest w miarę zadowalający. Wielkim znakiem zapytania są nadruki; mam nadzieję, że nie zetrą się po kilku praniach.
Pierwszy zestaw to bluzka ze spódnicą dla mnie oraz t-shirt i spodenki dla Michała. Motywy i zdobienia są te same dla kobiety i dla mężczyzny. Spódnicę musiałam trochę skrócić, bo nie prezentowała się zbyt dobrze, ostateczny efekt jednak jest zadowalający.
Ubrania możecie zobaczyć tutaj.
Druga propozycja to t-shirty i spodenki. Zainteresował mnie napis z tyłu i to chyba dlatego zdecydowałam się na zakup.
Man is least himself when he talks in his own person. Give him a mask, and he will tell you the truth.
Lubię nosić coś, co nie jest tylko kawałkiem materiału, ale zawiera jakieś ciekawe przesłanie.
Link do rzeczy: tutaj.
Więcej o ubraniach będziemy mogli powiedzieć, gdy ponosimy je trochę dłużej, ale pierwsze wrażenie bardzo dobre.
Życzę Wam miłego wieczoru, ja lecę na szczęście tracić czas! :D
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.












