Look of the day #2- kombinezon
Zobacz oryginał ndz., 21/08/2016 - 21:37Zazwyczaj, kiedy wpadnie mi w oko jakieś wybitnie piękne i magiczne miejsce, a nie mam przy sobie aparatu, to czym prędzej chcę tam wrócić i zrobić piękne zdjęcia Liwii. Tak też było i tym razem. Spacerowaliśmy po Postirze, a między uliczkami trafił nam się niezwykle malowniczy ogród.
Długie schody, charakterystyczne zielone drzwi, przepiękny bluszcz, a do tego biegające obok kociaki. Widziałam to na zdjęciach, nawet miałam plan, w co ją ubiorę ( i siebie również), tak by na zdjęciach wyszło bombowo. To był już nasz ostatni dzień wakacji, więc zaplanowałam go tak, by popołudnie spędzić właśnie TAM! I co, i co, i co?I wielkie jajco!
Wystroiłam Liwię w przepiękny kombinezon, który uszyła dla nas Martyna (MartynaWymyśla), ale zanim zdążyliśmy dojechać na miejsce, kombinezon spłynął lodami czekoladowymi tak, że moje zdolności w kwestii fotoszopa na bank nie poradziły by sobie z obróbką zdjęć ;) Zrobiłam kilka fotek przed akcją lody… ( po moich minach widać nutkę żalu :P). Musieliśmy na szybko przebierać panienkę, bo już mimo tego, że plan niejako runął, to przecież miejsce nadal było magiczne i czekało na nas. I kiedy wreszcie się udało, jesteśmy tam, kręcimy się, zachwycamy, cykamy zdjęcia…jedno, drugie, piąte… i padła bateria z aparatu… moje planowanie skończyło się na kilku ujęciach z telefonu :)
Mam za to ja sama kilka ujęć w kombinezonie, który chciałam Wam pokazać, a który kupiłam przed samym wyjazdem za 40 zł. Dla mnie opcja założenia jednej rzeczy, a do tego tylko butów, jest wprost rewelacyjna. Uwielbiam kombinezony! Zawsze wydawało mi się, że tylko szczupłe i wysokie dziewczyny wyglądają w nich dobrze, ale ja też się odpowiednio czuję. Zwłaszcza, kiedy mają taki wzór, który robi w oczach miszmasz i tak naprawdę nie widać, gdzie jest kawałeczek brzucha do ukrycia :)
Liwia: kombinezon turkusowy – MartynaWymyśla | buty – Zara | sukienka – H&M
Monika: kombinezon – Amisu | torebka – Parfois (są aktualnie na super przecenie :) )
Morał z tego wszystkiego jest taki, że nie ma co planować ;) A teraz bądźcie łaskawe w ocenie, ja dopiero powoli się przełamuję w „pozowaniu” :)
Artykuł Look of the day #2- kombinezon pochodzi z serwisu Kamperki.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.















