Long or short
Zobacz oryginał sob., 31/10/2015 - 09:00
Mam straszliwą ochotę zrobić coś z włosami.
Owo magiczne "coś" znaczy, że cokolwiek stanie się na mojej głowie, będę wyglądać fantastycznie, kobieco i w ogóle szał ciał. Na razie, w grę wchodzi zmiana koloru lub kolejne skrócenie długości.
Paradoks noszenia przez całe życie długich włosów polega na tym, że kiedy już je ciachniesz dość drastycznie, masz ochotę ciąć krócej i krócej. W głowie doszłam już do fryzury Małgosi Kożuchowskiej. Miałam kiedyś w czasach liceum całkiem króciutkie włosy i cóż, najlepiej nie wyglądałam.
Moja obecna fryzura (niestety) jest najbardziej optymalna i uprzedzam wszelkie pytania, tak - muszę mieć grzywkę :)
Co nie zmienia faktu, że kusi mnie bardzo modny w tym sezonie bob.
Zrobiłam więc sobie na zdjęciach małą symulację, jak też wyglądałabym w takich właśnie włosach do linii brody. Nie wiem jak Wam, mnie się podoba.
Problem tkwi tylko w dwóch szczegółach.
Po pierwsze, mam gęste i dość ciężki włosy, musiałaby używać suszarki, modelować itp.
Po drugie, nie lubię tracić czasu na takie dłubanie, pół godziny dłużej snu rano, gdy chodzisz do pracy na 7 to całe mnóstwo :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



