Lista blogów » PATINESS
LONG BELTED COAT / CASHMERE & WOOL
Zobacz oryginał śr., 18/01/2017 - 16:01COAT - Mango Premium / BOOTS - Vagabond / BAG - Chylak / SWEATER - Max Mara / PANTS - H&M Trend / SCARF - Vintage / NECKLACE - W.KRUK
Mój ulubiony obecnie krój zimowego płaszcza? Koniecznie wełniany, wiązany w pasie, na wzór kimona/szlafroka, o klasycznej długości sięgającej za kolano, do tego szerokie klapy i obszerny, sztormowy kołnierz. Wszystkie te cechy spełniał pewien model z zeszłorocznej kolekcji Mango Premium. Niestety, jak to zwykle bywa w sieciówkach, pojawienie się niebywale interesującego produktu wiąże się zazwyczaj z jego szybkim zniknięciem z magazynowych stanów. Mija dokładnie rok i ku mojemu zaskoczeniu płaszcz znów się pojawia, tym razem w ofercie outletowej sklepu Mango. Pomimo tego, że jego dostępność na stronie ulega ciągłym zmianom, finalnie udaje mi się upolować najbliższy mojemu rozmiar i zakupić go z praktycznie 70% zniżką. Uwielbiam takie okazje :)
Swoją drogą, to by było na tyle jeśli chodzi o moje zimowe, wyprzedażowe nabytki. W tym roku niemal całkowicie odcięłam się od gromadzenia w swojej szafie nieprzemyślanych oraz niezaplanowanych wcześniej elementów garderoby, zakupionych pod wpływem chwili i podyktowanych okazyjną ceną. Mało tego, początek nowego roku zmotywował mnie również do przeprowadzenia w szafie gruntownych porządków*, co poskutkowało zminimalizowaniem jej zawartości i ograniczeniem się do najlepszych jakościowo, najbardziej ponadczasowych oraz uniwersalnych klasyków. Po kilku latach zabawy z ''modą'' i ciuchami, udało mi się całkowicie wyklarować tę sytuację, tak aby nareszcie pojawił się w niej nie tylko wizualny, ale też ''mentalny porządek'' :) Wbrew pozorom zabieg ten nie spotęgował w żaden sposób odwiecznego problemu pt. ''nie mam w co się ubrać'', wręcz przeciwnie. Jak się okazuje, zbudowanie solidnej bazy, składającej się z rzeczy, które naprawdę lubię, w których dobrze się czuję i które zakładam częściej niż raz w miesiącu wymagał zdecydowanie mniej wysiłku i co jeszcze ważniejsze, mniej elementów, niż pierwotnie zakładałam. Kluczem do tego jest czytelna baza, którą możemy urozmaicać i przedstawiać na wiele sposobów poprzez odpowiednio dobrane dodatki.
Jeżeli chodzi o mój dzisiejszy zestaw, to połączenie kilku podstawowych elementów garderoby, których w okresie zimowym w szafie nie powinno zabraknąć - kaszmirowego swetra, wełnianych, garniturowych spodni i dobrze skrojonego płaszcza.
Całość utrzymana w neutralnych kolorach, podkreślona, standardowo czarnymi dodatkami.
_
*dla zainteresowanych, wszystkie zbędne w mojej szafie rzeczy wystawiłam na sprzedaż tutaj,
PS Powoli dochodzę do momentu, w którym oprócz samych zdjęć zawartych we wpisach, z miłą chęcią podzieliłabym się z Wami sensowną (interesującą i przydatną, niekoniecznie związaną z pogodą) treścią. Jeśli macie jakieś pytania lub pomysły na konkretny temat, który chcielibyście abym podjęła np. w ramach poradników, dajcie koniecznie znać;)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



