Lista blogów » Quintessence of Beauty
Loki na papiloty
Zobacz oryginał czw., 20/02/2014 - 20:16O taki post prosiliście już od dawna, aż wreszcie zebrałam się aby przygotować dla Was krótką instrukcję jak kręcę swoje włosy. Jako, że już od jakiegoś czasu nie używam urządzeń termicznych, a uwielbiam gdy moje włosy są lekko pokręcone, musiałam wymyślić coś co sprawi, że bez użycia temperatury nadam im nieco objętości. Próbowałam już dosłownie każdego rodzaju wałków, ale żadne nie zdawały egzaminu. Najlepsze okazały się papiloty, ta grubsza wersja, które bez problemu dostaniecie w Rossmanie za około 6zł :)
Do zrobienia loków potrzebujemy:
Czas na jakże "znakomite" video w moim wydaniu (z góry przepraszam za jakość) :P
Muszę zaznaczyć, że włosy na wałki najlepiej jest nawijać po ich umyciu, jak są jeszcze lekko wilgotne, a następnie położyć się spać (oczywiście jeśli myjecie włosy rano i macie wtedy chwilę czasu możecie zrobić to o tej porze, natomiast warto przeznaczyć na trzymanie takich wałków minimum 1-2 godziny w zależności od tego jak podatne na kręcenie są wasze włosy). Zaletą papilotów jest to, że są miękkie, przez co podczas snu praktycznie niewyczuwalne. Ja na potrzeby video nałożyłam wałki na lekko zwilżone włosy i zdjęłam je niedługo po nałożeniu stąd mały efekt przed i po (swoje włosy tak naprawdę zakręciłam dzień przed i zostawiłam papiloty na noc :))
Muszę zaznaczyć, że włosy na wałki najlepiej jest nawijać po ich umyciu, jak są jeszcze lekko wilgotne, a następnie położyć się spać (oczywiście jeśli myjecie włosy rano i macie wtedy chwilę czasu możecie zrobić to o tej porze, natomiast warto przeznaczyć na trzymanie takich wałków minimum 1-2 godziny w zależności od tego jak podatne na kręcenie są wasze włosy). Zaletą papilotów jest to, że są miękkie, przez co podczas snu praktycznie niewyczuwalne. Ja na potrzeby video nałożyłam wałki na lekko zwilżone włosy i zdjęłam je niedługo po nałożeniu stąd mały efekt przed i po (swoje włosy tak naprawdę zakręciłam dzień przed i zostawiłam papiloty na noc :))
Krótka instrukcja:
1. Dzielę włosy na 4 części. Pasma zupełnie z tyłu głowy owijam wokół wałka tak jakbym nawijała je na lokówkę. Pasemka z przodu z kolei dzielę na pół i najpierw nawijam jedną połówkę, po chwili dokładając drugą (nie wiem jak to inaczej wytłumaczyć, najlepiej spójrzcie na film).Wtedy loki wyglądają dużo naturalniej.
2. Zdejmuję papiloty, a następnie nakładam na włosy trochę olejku, aby je nabłyszczyć. Ot cała filozofia :)
Co sądzicie o takim sposobie na loki? Chcecie więcej tego typu postów?
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





