Lista blogów » viosna na cztery pory roku

less is more

Zobacz oryginał
Czasem mniej znaczy więcej. Ciągle się tego uczę! Nie zapomnę jak parę lat temu zakładałam całe komplety biżuterii, od kolczyków, poprzez naszyjnik a na bransoletkach kończąc. Żeby to jeszcze były jakieś subtelne, delikatne akcenty... gdzie tam! Plastykowe, wielkie i rzucające się w oczy. I wcale nie piszę o czasach mojej fascynacji stylem hippi, gdzie potrójne korale czy rzemykowe bransoletki były idealnym uzupełnieniem stroju i były jak najbardziej na miejscu. 
Kiedyś tak prosty zestaw wydawałby mi się niedokończony, a teraz to właśnie to niedopowiedzenie podoba mi się najbardziej. Kiedyś nie wyszłabym bez paska, teraz podoba mi się ten niedbały wygląd spodni, kiedy go brakuje. Inna sprawa, że jeszcze niedawno za nic nie skusiłabym się na spodnie-boyfriendy, jak i na wiele innych rzeczy (kupiłam birkenstocki!), teraz się cieszę, że nie boję się próbować. I choć przy mojej figurze, takie spodnie to zabójstwo dla talii (mówiąc po blogersku: brak jej tam) i dla proporcji, to szczerze mówiąc mam to w poważaniu :). Dobrze się czuję w takich połączeniach, a to chyba najważniejsze, prawda?
Torba też na przekór- wszyscy noszą sztywne, eleganckie kuferki, a mi zamarzył się worek typu bucket bag, na który dość długo polowałam, ale udało się i mam (szukam jeszcze plecaka w tym stylu, więc jak coś ktoś wie, to pisać).



DSC_0131.JPG


DSC_0132.JPG


DSC_0134.JPG

 

DSC_0149.JPG


DSC_0151.JPG


DSC_0152.JPG


DSC_0153.JPG


DSC_0154.JPG


DSC_0155.JPG


DSC_0157.JPG

DSC_0113.JPG


spodnie- sh (męskie levisy)
bluzka- ebutik.pl
torba, bransoletki- cubus%
buty- nn

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.