Lista blogów » FOTOstory

Leśny mech - czyli szpinak na deser

Zobacz oryginał
DSC_0947.JPG

Jak widzicie mój blog to istny śmietnik, pojawiają się na nim wpisy o wszelkiej tematyce, lubię dzielić się z Wami wszystkim co mnie zainteresuje, czy zainspiruje. ; ) 

Ostatnio wchodząc do kuchni, zauważyłam leżące na blacie opakowanie szpinaku, bardzo go lubię, więc od razu zapytałam mamuśki co dobrego będzie na obiad, jakież było moje zdziwienie kiedy usłyszałam, że szpinak z obiadem nie ma kompletnie nic wspólnego, a mama właśnie zabiera się za pieczenie ciasta.

Musze przyznać, że jest ono naprawdę pyszne! Ani przesłodzone, ani za mało słodkie, ma bardzo świeży smak, głównie za sprawą pestek granatu, które następnym razem planujemy dodać jeszcze do warstwy ze śmietanką. Sam szpinak jak dla mnie jest właściwie niewyczuwalny i gdybym nie wiedziała czemu ciasto zawdzięcza swoją piękną barwę, to najprawdopodobniej pomyślałabym, że to zasługa jakiegoś barwnika spożywczego. O walorach wizualnych chyba nie muszę wspominać, gdyż każdym z Was może ocenić je sam, jednak uważam, że ciasto jest świetnym deserem kiedy spodziewamy się gości - wygląda super i jest naprawdę łatwe w przygotowaniu. ; )

DSC_0936.JPG

Składniki: 

Ciasto: 
3 jajka
1 i 1/3 szklanki cukru, 
1 i 1/3 szklanki oleju, 
opakowanie mrożonego szpinaku,
2 szklanki mąki pszennej,
3 łyżeczki proszku do pieczenia.

Krem:
330 g śmietany 30%,
2 łyżki cukru pudru,
1,5 łyżeczki żelatyny,
1/4 szklanki zimnej wody.

Do posypania wierzchu:
 połowa granatu.

DSC_0955.JPG


Przygotowanie: 

 1. Jajka z cukrem ubijamy na puszystą masę. 
2. Odsączony szpinak rozdrabniamy z dodatkiem 3/4 łyżek masy jajecznej i miksujemy na jednolitą masę.
3. Do ubitych jajek dodajemy zmiksowany szpinak i mieszamy. Następnie wlewamy olej i miksujemy na małych obrotach, na koniec dodajemy mąkę z proszkiem i mieszamy. 
4. Tak przygotowaną masę przekładamy do tortownicy.
5. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180*C przez 60 - 70 minut.
6. (Krem) Schłodzoną śmietanę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem. Rozrabiamy żelatynę. Zimną, ale nadal płynną żelatynę wlewamy do ubitej śmietany i dokładnie mieszamy.
7. 1/3 ciasta odcinamy i kruszymy do miseczki, resztę smarujemy kremem i obsypujemy pokruszonym ciastem, na wierzch dodając pestki granatu.  
8. Wstawiamy do lodówki.

GOTOWE! :) 

DSC_0968.JPG
DSC_0973.JPG


I jak Wam się podoba?
Teraz już nie produkuję się więcej i lecę korzystać z wolnego piątku, a Was zostawiam z przepisem! 
Mam aż 3 wolne dni, więc na pewno wykorzystam je na zbieranie materiałów na bloga, a jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, jutro będę odpoczywać w Płocku. ;)


ENJOY! :) 

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.