Lista blogów » Domowa Kostiumologia

lata 1820. - suknia dzienna / 1820's day dress

Zobacz oryginał

Od zlotu minęło już trochę czasu, ale dopiero dziś mam wreszcie czas, żeby pokazać wam, w co właściwie byłam ubrana.

Od razu zaznaczę, że suknie są niedokończone, zmagałam się z koszmarnym brakiem czasu i musiałam uszyć drugą wyprawkę dla Daisy, dlatego nie wyglądają za bardzo tak, jak sobie je wyobrażałam/projektowałam. Przede wszystkim lata dwudzieste to mnogość ozdób wszelkiego typu, zwłaszcza u dołu spódnicy, a ponieważ moja postać miała być dość zamożna, naprawdę chciałam trochę z nimi poszaleć. Skończyło się na braku ozdób, choć i tak za cud można uznać fakt, że zdążyłam wypchać rąbek spódnicy watą. Zamiast dekorowania sukni zdecydowałam się na łatwiejsze w zdobyciu i szybsze w przygotowaniu "bogate" dodatki - złoty zegarek, bransoletka z pereł, połyskliwa reticule.

Suknię szyłam według zmodyfikowanego wykroju Nory Waugh z późnych lat 20. - zmniejszyłam rękawy i zwęziłam nieco spódnicę. Linia talii niezbyt mnie satysfakcjonuje - wciąż wydaje mi się, że jest za wysoko, ale bałam się ją obniżyć, więc optycznie robiłam to czarnym paskiem z klamrą.

Za materiał robi błękitna, kraciasta poszewka na kołdrę z second handu. Była dość spora, choć niewiele jej zostało na ozdoby. Po pierwszej przymiarce przy sztucznym świetle okazało się, że materiał ładnie, bardzo delikatnie odbija światło - wcześniej myślałam, że to zwykła, sprana bawełna.


It's been a while since our 1820's weekend. I guess it's time to show you the dress I've been wearing most of the time!

Unfortunately I've been to busy to finish it the way I wanted to. I dreamed of crazy decorations that are so significant for 1820's, but ended up with no decoration at all. My character was supposed to be rich, so I did have a minor problem, but tried to get proper accesories instead, such as a chained watch, pearl bracelets, shiny reticule.

I used Norah Waugh's pattern for a late 1820's dress and modified it a bit - I altered the giant sleeves and narrowed the skirt. The waistline turned out to be a little bit too high and I'm not very happy about it. I was trying to lower it with a black leather belt.

The fabric used to be a checked cotton sheet. I actually haven't noticed how delicately shiny it is until I tried the dress on for the first time.


IMG_0501.JPG


IMG_0507.JPG


IMG_0512.JPG


IMG_0516.JPG


IMG_0518.JPG


IMG_0521.JPG

_DSC0559.JPG



_DSC0565.JPG


I ze szmizetką! Nie miałam żadnego wykroju, więc to bardziej szybka improwizacja "na temat". Zygzakowaty kołnierzyk daje fajny efekt a la lata 1820. Zdjęcia są trochę rozmazane, bo dużo się ruszałyśmy ;)

And with the chemisette! I didn't have a pattern for this one, so had to improvise. I really like the 1820's vibe it gives, especially the spiked collar. Pics are a little bit blurry, sorry, we had a lot of fun!


IMG_9899%2B(1).JPGZ zegarkiem na łańcuszku / You can spot a golden clock here  

IMG_9905.JPG

IMG_8579.jpg


Za sesję "w chwastach" dziękuję Caeruleus Berolinensis, za zdjęcia w polu - Daisy, reszta fotek autorstwa Caeruleus Berolinensis, Alicji, Szymona Pompera.

Caeruleus Berolinensis, Daisy, Alicja, Szymon Pomper - thanks for the pictures! (you can find the links in the previous posts).

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.