Lista blogów » Paulijaszyje

Kto zdobył sławę w okularach?

Zobacz oryginał
DSC01092.JPG

Słyszymy „Imagine there’s no heaven…” i nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, kto jest wykonawcą, choć piosenkę spokojnie moglibyśmy zaśpiewać z pamięci (no, przynajmniej refren). Ale gdybyśmy spojrzeli na idealnie okrągłe okulary, od razu wiedzielibyśmy, z kim je kojarzyć. Prawda jest taka, że tylko nieliczne osoby potrafiłyby wymienić co najmniej kilka tytułów piosenek Johna Lennona, za to chyba nie ma osoby, która nie odpowiedziałaby na pytanie, czym są lenonki.


Nie ma wątpliwości, że artysta zapisał się w historii muzyki. Równie mocno odcisnął swoje piętno w modzie, o czym świadczy osobna nazwa na noszony przez niego typ okularów. Obok Johna Lennona są jeszcze inne postaci, których nie wyobrażalibyśmy sobie bez okularów. Jako wielka fanka Woody’ego Allena nie mogłabym zapomnieć o jego grubych, czarnych oprawkach, które na stałe wpisały się w jego wizerunek.


Okulary współcześnie przestały pełnić swoją podstawową funkcję. Oczywiście korygują wzrok tym, którzy tego potrzebują, ale wystarczy w trakcie zakupów po centrum handlowym przejrzeć uważnie stojaki z dodatkami, aby przekonać się, że jest to również produkt pożądany. Wiele osób kupuje zerówki, aby dopełnić oczekiwany wizerunek.


Zwykle są to oprawki z plastiku, bo takie dominują na obecnym rynku. Gdy cofniemy się o parę wieków, okaże się, że wyrabiano je również z rogu, metalu, złota czy szylkretu. Wybór nie był podyktowany wyłącznie modą, ale również dostępnością (w XX wieku z powodu wojen bardzo trudno było wyrabiać oprawki ze złota, dlatego natenczas zrezygnowano z ich produkcji).


Jeśli chcielibyśmy cofnąć się jeszcze dalej i spytać o początek, sprawa nie byłaby taka prosta. Zwykle okazuje się, że większość przedmiotów codziennego użytku pojawiło się już w starożytności. Nawet wynalezienie samochodu powinniśmy zawdzięczać ludziom tamtego okresu. W końcu nie mielibyśmy żadnych środków transportu, gdyby wcześniej nie skonstruowano koła.


Na dzień dzisiejszy jesteśmy w tej niekomfortowej sytuacji, że nie jesteśmy zupełnie pewni, kto wynalazł zbawienny dla niektórych przedmiot. Jedno jest pewne – nie używał go ani Sokrates, ani Arystoteles, ani żaden inny starożytny inteligent.



Osobiście jest mi przykro, że nie wiem, komu być wdzięczna za te dwa koła na nosie, bez których czułabym się już niemal naga i, przede wszystkim, ślepa.



jyjhggf.jpgPo lewej: Woody Allen
Po prawej:  John Lennon

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.