Krakowskie SH
Zobacz oryginał wt., 28/01/2014 - 19:57Zapraszam na pierwszy post z mam nadzieje licznej serii o krakowskich Second Handach.
W Krakowie tzw ciucholandy występują grupowo. Jest kilka ulic na których aż się od nich roi i to tam warto się wybrać na łowy. Dziś obskoczyłam ul Długą, która co prawda słynie z salonów sukien ślubnych ale nas bardziej interesują tamtejsze SH. Ulica ta jest długa jak sam nazwa wskazuje i ciągnie się od Rynku po rynek handlowy na Kleparzu. Proponuję zacząć spacer własnie od strony Rynku i biblioteki z gigantycznym globusem na dachu ;). Z moich obserwacji SHandów jest tam 9 ale trzeba dodać jeszcze te poukrywane w bramach i na piętrach. Zrobiłam kilka orientacyjnych zdjęć witryn żebyście mogli rozpoznać te w których zawsze coś upoluję. Większości z tych sklepów ma dostawy we wtorki i czwartki. Cześć rzeczy jest wyceniona, część na wagę. W tym SH z pierwszego zdjęcia ( jest na głównej ulicy) jest cała masa futerek, nie widzieliście ich tyle nawet w galerii słowo daje. Na ulicy są też dwa oddziały sieciówki Artusa, ale szczerze odradzam. Jeszcze nigdy nie kupiłam tam nic fajnego a jeśli już coś mi się podoba to kosztuje porównywalnie tyle co w sklepie.
Co do mojego ubioru dziś: w Krakowie jest tak tragicznie zimno i jest taka zamieć, że nic innego oprócz grubych rajstop i swetra po kolana nie wchodziło w rachubę.
Miłych łowów!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



